Szef klubu PSL Stanisław Żelichowski uważa, że prezydent Lech Kaczyński wetując najważniejsze ustawy reformujące służbę zdrowia, zgodził się na to, żeby trwał w niej nadal bałagan.

– Pan prezydent godzi się na to, żeby trwał bałagan. Mamy najdroższe leki w Europie, mamy zadłużające się w postępie geometrycznym szpitale, mamy kupę sprzętu medycznego kupionego, niezainstalowanego, leżącego gdzieś tam w korytarzach szpitalnych czy w piwnicach, pacjenci czekają wiele miesięcy czy lat na spotkanie ze specjalistą, pan prezydent to po prostu zaakceptował, że tak ma być – uważa poseł Żelichowski.

Polityk PSL podkreślił, że koalicja zrobi wszystko, by odrzucić weto głowy państwa, a jeśli się to nie uda, rząd znajdzie plan awaryjny.

– Będziemy próbowali w tym stanie rzeczy, który jest do następnych wyborów prezydenckich, zrobić co się da, a później mam nadzieję, że społeczeństwo będzie miało prosty wybór.

Żelichowski nie sądzi jednak, żeby w tej chwili Lewica chciała pomóc w odrzuceniu weta prezydenta, bo koalicja spełniła wszystkie jej warunki, gdy negocjacjami w tej sprawie zajmował się szef klubu Lewicy Wojciech Olejniczak.

– Okazali się niewiarygodnymi partnerami w związku z tym nie wiem, czy jest powód, żeby z nimi dalej rozmawiać – oświadczył polityk PSL.

Zaznaczył, że używanie argumentu, iż rozwiązania prawne, które proponowała koalicja mogły się zakończyć prywatyzacją szpitali można porównać do stwierdzenia, że niektóre małżeństwa mogą skończyć się rozwodem.

– Ale to nie znaczy, że wszystkie mają tak się skończyć. Nie ma obawy, nie było powodu, żeby się bać, że to się skończy prywatyzacją – podkreśla Żelichowski.

Jego zdaniem w zawetowanych przez prezydenta ustawach chodziło o to, żeby w szpitalach był gospodarz, który by za nie odpowiadał.

– Żeby nie było sytuacji takiej jak mamy obecnie – w szpitalu zadłużonym na 25 mln zł podnoszone są płace, bo zażądały tego związki zawodowe.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH