- Sąd aresztował w piątek dwie kobiety podejrzane w sprawie załatwiania za łapówki dofinansowania wózków inwalidzkich - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Mateusz Martyniuk.

Martyniuk powiedział, że obu podejrzanym postawiono zarzuty doprowadzania, dla korzyści majątkowej, innych osób do "niekorzystnego rozporządzenia mieniem za pomocą wprowadzenia w błąd albo wyzyskania błędu" - za co grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Ponadto zarzucono im używanie fałszywych dokumentów oraz ich podrabianie (kara od 3 miesięcy do 5 lat).

W piątek (18 września) CBŚ ujawniło, że we wtorek w Warszawie funkcjonariusze Biura zatrzymali urzędniczkę PFRON Bogumiłę P., która za pieniądze miała pozytywnie rozpatrywała wnioski o dofinansowanie zakupu wózków inwalidzkich. Zatrzymano też przedstawicielkę warszawskiego oddziału Towarzystwa do Walki z Kalectwem Grażynę Z., która miała wręczać pieniądze.

Jak podał PAP Krzysztof Hajdas z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji, Bogumiłę P. zatrzymano na gorącym uczynku przyjmowania pieniędzy. Miała przy sobie 30 tys. zł, które przyjęła za pozytywne załatwienie wniosku. Wręczająca łapówkę Grażyna Z. miała przy sobie 10 tys. zł - policjanci podejrzewają, że były przeznaczone na kolejne łapówki dla innych osób. Obie te kobiety stołeczny sąd aresztował na wniosek prokuratury na trzy miesiące.

Zatrzymano także 70-letnią Elżbietę B., prezes warszawskiego oddziału Towarzystwa, którą po wykonaniu czynności zwolniono. - Prokuratura nie postawiła jej zarzutów - poinformował Martyniuk, nie podając bliższych szczegółów.

– Z ustaleń CBŚ wynika, że sprzęt rehabilitacyjny, na którego dofinansowanie składano wnioski, w ogóle nie istniał, fikcyjne były też osoby, które wnioskowały o pomoc – powiedział Hajdas.

Na razie nie wiadomo jak duża była skala przestępczej działalności i ile osób jest w sprawę zamieszanych. Wyjaśni to śledztwo prowadzone pod nadzorem prokuratury. Policja szacuje, że straty PFRON mogą sięgać kilkunastu milionów zł.

Rzecznik Funduszu Tomasz Leleno poinformował, że zarząd podjął decyzję o natychmiastowym dyscyplinarnym zwolnieniu Bogumiły P.

Sprawą zbulwersowane jest Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, które sprawuje nadzór nad PFRON. Jak poinformował resort w oświadczeniu, zlecono audyt PFRON oraz liczne kontrole wewnętrzne, w szczególności oddziału mazowieckiego. PFRON zlecił też przeprowadzenie kontroli wewnętrznej oraz audytu w oddziale mazowieckim.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH