Oszuści naciągają nas na "darmowe" leki

Henryk Szczepankowski z Wałbrzycha natrafił w jednej z ogólnopolskich gazet na reklamę specyfiku, mającego rzekomo pomagać na problemy urologiczne. Według informacji zawartej w reklamie, lek dostarczany jest za darmo.

Wałbrzyszanin postanowił skorzystać z okazji i zamówił specyfik. Po tygodniu pojawił się kurier z zamówionym produktem. Poinformował pana Henryka, że "darmowy" specyfik kosztuje 179,99 zł. Wałbrzyszanin nie zapłacił kurierowi.

Kilkanaście dni później otrzymał list od firmy, która przesłała specyfik. Było w nim pismo z przedegzekucyjnym wezwaniem do zapłaty.

Zaniepokojony treścią listu przyszedł do redakcji Gazety Wrocławskiej na dyżur prawnika. - Jest to ewidentna próba wyłudzenia pieniędzy od pana Henryka i słusznie zrobił nie przyjmując przesyłki. Gdyby jednak odebrał ją od kuriera, to od dnia jej przyjęcia miał 14 dni na jej odesłanie - wyjaśnia Jacek Jankowski, adwokat z Wałbrzycha.

- Jeśli do pana Henryka będą docierały z tej firmy kolejne tego typu listy, powinien zgłosić sprawę do prokuratury. Jest to bowiem przestępstwo nękania, za które grozi do 3 lat pozbawienia wolności - dodaje prawnik.

Więcej: gazetawroclawska.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH