W SZPZOZ im. Psarskiego w Ostrołęce szatnia pracowników obsługi, znajduje się ok. 300 metrów od głównego budynku. Zmusza ich to do brnięcia przez śnieg w trepach.
– Codziennie musimy chodzić po śniegu w trepach, bez kurtek i ciepłych ubrań – skarżą się pracownicy, dodając, że wystarczyłoby im małe pomieszczenie, w którym można by się przebrać i zostawić ubranie.
Pracownicy obsługi nie są pracownikami szpitala a firmy zewnętrznej - Impel Cleaning – tłumaczy dyrekcja.
Interweniując w tej sprawie dziennikarze Tygodnika Ostrołęckiego usłyszeli od Alicji Glonek z firmy Impel:
– Spółka świadczy usługę na rzecz Szpitala Specjalistycznego w Ostrołęce od dnia 18 listopada. Szpital jest wciąż na etapie budowy. Budynek, w którym będą szatnie, jest jednym z tych, które jeszcze nie zostały ukończone. Obecne rozwiązanie z szatniami ma więc charakter wyłącznie tymczasowy. Ze szpitalem łączy je jednak tunel i dodatkowo, aby dojść do głównego budynku, trzeba przejść niecałe 100 metrów na powietrzu.
Zdaniem przedstawicielki firmy Impel pracownicy obsługi szpitala otrzymali ciepłe polary. Prowadzone są też rozmowy ze szpitalem w sprawie udostępnienia firmie pomieszczenia dla pracowników na terenie oddanej już do użytku części klinicznej szpitala.
Czytaj więcej: SZPZOZ im. dr J. Psarskiego w Ostrołęce | warunki pracy
Łódź: darczyńcy nawet w placówce instytutowej mile widziani