Orzeczenia o odszkodowaniu za błędy lekarskie poza sądem?

Ministerstwo Zdrowia proponuje alternatywny wobec sądowego system ubiegania się o odszkodowanie za błędy medyczne. Lekarze i pacjenci mają mieszane uczucia.

Projekt zmian ustawy o prawach pacjenta przewiduje powstanie wojewódzkich komisji do spraw orzekania o błędach medycznych. Poszkodowani przez lekarzy dostaną pieniądze szybciej, jeśli nie pójdą do sądu. Powołana przez wojewodę komisja ma oceniać trafiające do niej wnioski w ciągu zaledwie pięciu miesięcy.

Pacjent, który uważa się za poszkodowanego przez ochronę zdrowia, mógłby się starać o mniejsze pieniądze na drodze administracyjnej przed powołaną przez wojewodę komisją – wtedy mógłby maksymalnie otrzymać 100 tys. zł za uszczerbek na zdrowiu i 300 tys. zł za śmierć bliskiej osoby. Jeśli wybierze drogę cywilną, może liczyć na wyższe odszkodowanie.

– Nie można jednozncznie ocenić tego projektu. Bardzo dobrze, że wprowadza się możliwości, które pozwolą pacjentom szybciej dostać pieniądze. Ale zwraca uwagę fakt, że taka komisja będzie orzekała, czy popełniono błąd czy nie. De facto kryteria są takie same jak w postępowaniu cywilnym, co oznacza szybszą ścieżkę, ale niewiele lepszą skuteczność – mówi portalowi rynekzdrowia.pl dr Adam Sandauer, prezes Stowarzyszenia Pacjentów Primum Non Nocere.

– To rozwiązanie dalekie od stosowanego np. w Szwecji, gdzie płaci się odszkodowanie za szkodę. W interesie wszystkich leży, żeby płacono właśnie za szkodę, a nie błąd – przekonuje Adam Sandauer.

Zwłaszcza, że błędy medyczne stanowią około 10 proc. wszystkich zdarzeń, w wyniku których pacjent ponosi szkodę w trakcie leczenia. 

– Zgodnie z definicją błąd to działanie konkretnej osoby sprzeczne z aktualną wiedzą medyczną. Znacznie więcej jest szkód z powodu niedbalstwa, zaniechania, braków sprzętu czy personelu, a ta ustawa dotyczy tylko błędów medycznych – mówi w Rzeczpospolitej dr Marcin Mikos z Polskiego Towarzystwa Prawa Medycznego.

– Trzeba również zastanowić się, czy ta nowelizacja nie ogranicza konstytucyjnego prawa do postępowania sądowego, ponieważ można skorzystać z tej ścieżki tylko w wypadku rezygnacji z trybu sądowego. Obawiam się jednak, że wyrządzi to znaczne szkody, gdy np. poszkodowani dostaną już w trybie administracyjnym orzeczenie, że nie było błędu lekarskiego – mówi Adam Sandauer.

Dlatego stowarzyszenia pacjentów uważają, że droga administracyjna nie powinna wykluczać możliwości ubiegania się o wyższe odszkodowanie przed sądem.

Ponadto Artur Sandauer zwraca uwagę, że Komisja musi powołać ekspertów, biegłych, którzy będą przedłużali rozpatrzenie sprawy. A to oznacza, że ustawowe pięć miesięcy nie wystarczy.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH