Opole: zdaniem biegłych za zgon córki olimpijczyka odpowiada lekarka

Błąd lekarki doprowadził do tragedii: niedotlenienia mózgu i - w konsekwencji - śmierci jednej z bliźniaczek - to ustalenia biegłych opolskiej prokuratury. Ich opinia jest miażdżąca dla lekarki, która w listopadzie 2012 roku przyjmowała poród córeczek Bartłomieja Bonka, brązowego medalisty Igrzysk Olimpijskich - informuje TVN24.

Córki sztangisty Bartłomieja Bonka urodziły się w listopadzie 2012 r. w Samodzielnym Specjalistycznym Zespole Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem w Opolu. Pierwsza przyszła na świat w dobrym stanie, druga - po 45 minutach - w złym, z ostrym niedotlenieniem mózgu. Po 15 miesiącach od urodzenia dziewczynka zmarła.

Powołana przez szpital, wewnętrzna komisja uznała, że prowadzący poród lekarze popełnili błędy polegające m.in. na niepodjęciu decyzji o cesarskim cięciu. Dyrekcja szpitala złożyła w tej sprawie doniesienie do prokuratury, a dwóch lekarzy straciło stanowiska.

Hanna Ż. usłyszała na początku lipca zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. Opinia biegłych powołanych w tej sprawie jest druzgocąca, a lista błędów jakie znaleźli - długa. Lekarka nie wykonała ponownie badania USG, nie przeprowadziła właściwych badań osłuchowych.

Lekarka nie przyznaje się do winy. Teraz o jej losach zadecyduje sąd. Pierwsza rozprawa ma się odbyć 21 września.

Więcej: www.tvn24.pl 


comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH