O ponad 32 tys. zł pozwał Szpital Wojewódzki w Opolu swoją byłą pracownicę, która odeszła z pracy po zakończeniu szkolenia.

Szkolenie dotyczyło specjalizacji z hematologii i trwało cztery lata. Zgodnie z umową szpital skierował lekarkę na kurs podnoszący kwalifikacje i udzielił jej łącznie 223 dni płatnego urlopu szkoleniowego, ale zobowiązał lekarkę do przepracowania co najmniej trzech lat dla tego szpitala po ukończeniu szkoleń.

Umowa zawierała klauzulę, że jeśli ten warunek zostanie złamany lub jeśli lekarka nie ukończy kursu z własnej winy, to zwróci szpitalowi ponad 35 tys. zł. Na tyle bowiem wyceniono jej pracę w te dni, gdy była na kursie i nie przyjmowała pacjentów, ale pobierała wynagrodzenie.

Inny zapis umowy zakładał jednak, że jeśli lekarka odejdzie z przyczyn leżących po stronie pracodawcy, nie będzie musiała zwracać pieniędzy. Trzy miesiące po złożeniu egzaminu końcowego, lekarka złożyła jednak wypowiedzenie, szpital upomniał się więc o zwrot pieniędzy. Sprawa trafiła do sądu.

Lekarka twierdzi, że to szpital nie dotrzymał warunków umowy. Zapewnienie kursu podnoszącego kwalifikacje było obowiązkiem pracodawcy, a odeszła z winy szpitala, bo choć jej obiecano utworzenie odrębnego oddziału hematologicznego, to dyrekcja szpitala tego nie zrobiła.

W opinii szpitala natomiast, w umowie dotyczącej kursu nie ma takiego zapisu. Ponadto w Szpitalu Wojewódzkim od lat funkcjonuje oddział hematologiczny, który do 2008 roku połączony był z gastroenterologią.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH