Opole: sprawa porodu córki medalisty olimpijskiego trafi do sądu

Sąd wyjaśni okoliczności porodu córek Bartłomieja Bonka - sztangisty, brązowego medalisty z Londynu. Pierwsza z dziewczynek urodziła się w dobrym stanie, druga - po 45 minutach - w złym, z ostrym niedotlenieniem mózgu.

Rodzice 2,5-miesięcznej dziś Julki zamierzają wystąpić z pozwem do sądu. - Wybraliśmy kancelarię prawniczą, która będzie nas reprezentowała - mówi Nowej Trybunie Opolskiej Bartłomiej Bonk.

Rodzice nie zdradzają na razie kwoty o jaką zamierzają walczyć. Mówią, że rozmowy z prawnikami na ten temat trwają. - Ale już dziś mogę powiedzieć, że będzie to bardzo duża kwota - mówi medalista z Londynu.

Bonkowie nie mają wątpliwości, że odszkodowanie zostanie im przyznane. Rodzice, oprócz odszkodowania, będą domagali się przed sądem również dożywotniej renty dla swojej córeczki.

- Julcia do końca życia będzie wymagała opieki. Koszty leczenia i rehabilitacji są ogromne, a nas na pewno nie będzie stać na to, żeby pokryć je z własnej kieszeni - mówi Bartłomiej Bonk.

Julka urodziła się w Samodzielnego Specjalistycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem w Opolu. Po koniec listopada 2012 r. wewnętrzna kontrola w opolskiego szpitala wykazała, iż lekarze prowadzący poród popełnili błędy podczas porodu bliźniaczek. Dwóch lekarzy straciło stanowiska.

Więcej: www.nto.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH