Opole: prokuratura czeka na opinię biegłego w sprawie śmierci 2 latka w WCM Prokuratura czeka na opinię biegłego w sprawie śmierci 2 latka w WCM

Po godzinie oczekiwania w izbie przyjęć Wojewódzkiego Centrum Medycznego w Opolu dziecko straciło przytomność i dopiero wówczas pojawił się lekarz. Pomimo reanimacji chłopca nie udało się go uratować..

Przez godzinę nikt z personelu szpitala nie przebadał dziecka. Kilka minut po godzinie 21 chłopczyk stracił przytomność. Dopiero wtedy przewieziono go na oddział intensywnej terapii i rozpoczęła się walka o jego życie.

Ordynator SOR-u opolskiego szpitala twierdzi, że chłopiec został zakwalifikowany jako pacjent "niepilny", czyli taki, który może czekać kilka godzin. Według niego, ratownik medyczny i lekarka ocenili stan chłopca jako dobry i ordynator nie widzi w ich pracy żadnych uchybień.

Jak przekonuje ordynator Marek Dryja, znając nieoficjalne wyniki sekcji zwłok, prawdopodobnie szanse na uratowanie tego dziecka były żadne. Nawet gdyby otrzymało pomoc natychmiast, a nie po kilkunastu czy kilkudziesięciu minutach.

Prokuratorzy nie chcą mówić o wynikach sekcji. Śledczy czekają na opinię biegłego. Jak mówi Lidia Sieradzka z Prokuratury Okręgowej w Opolu, prokurator będzie się chciał dowiedzieć, czy śmierci dziecka (dziecko znarło 1 listopada) można było zapobiec, a jeżeli tak, to kto i w jaki sposób mógł to zrobić i czy postępowanie lekarzy ze szpitala było obarczone błędem.

Więcej: www.fakty.interia.pl

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH