Opole: lekarka oskarżona po śmierci pacjentki

W tym tygodniu rozpoczął się proces o błędy w sztuce przed sądem okręgowym w Opolu, który wytoczyli Samodzielnemu Specjalistycznemu Zespołowi Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem w Opolu rodzice Julii Bonk. Jak się okazuje, lekarka nadzorująca nieszczęśliwy poród córek olimpijczyka jest też oskarżona o nieumyślne narażenie życia innej pacjentki - donosi Gazeta Wyborcza.

Państwo Bonkowie domagają się 2 mln zł od szpitala, w którym urodziły się ich bliźniaczki - jedna z dziewczynek, Julia, z ciężkim niedotlenieniem mózgu. Rodzice oskarżają lekarzy o błędy w sztuce.

Jedną z najważniejszych osób decyzyjnych podczas porodu była lekarka Hanna Ż. Podczas przesłuchania na pytanie adwokata Bonków przyznała, że jest oskarżona w innej sprawie. Jak ustaliła Gazeta Wyborcza, chodzi o przypadek pacjentki, która zmarła w 2009 r.

Pacjentka kilka dni po urodzeniu dziecka zgłosiła się do lekarza, bo krwawiła. Skierowano ją do szpitala ginekologiczno-położniczego przy Reymonta, gdzie lekarka była wówczas zastępczynią ordynatora. Zdaniem prokuratury wiedziała, że pacjentka cierpi na raka kosmówki i że nastąpiły przerzuty do płuc, mimo to nie wydała polecenia zastosowania chemioterapii. Zdaniem powołanych biegłych zaniechała odpowiedniego postępowania.

Na chemioterapię u pacjentki nie zdecydowała się również lekarz onkolog, która była konsultantem tego przypadku. Pacjentka ostatecznie trafiła do szpitala wojewódzkiego, gdzie podjęto chemioterapię, mimo to trzy dni później zmarła. Prokuratura oskarżyła Hannę Ż. oraz Kamilę C. o nieprawidłowe postępowanie i nieumyślne narażenie życia pacjentki.

Więcej: 
www.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH