Opole: apelacje ws. wyroku dla lekarki, która przyjmowała poród córek sztangisty Prokuratura Rejonowa w Opolu złożyła apelację od wyroku Sądu Rejonowego w Opolu ws. lekarki, która przyjmowała poród córek sztangisty Fot. Archiwum RZ

Prokuratura Rejonowa w Opolu oraz rodzina Bartłomieja Bonka złożyły apelację od wyroku Sądu Rejonowego w Opolu ws. lekarki, która przyjmowała poród córek sztangisty. Lekarka została oskarżona o nieumyślne spowodowanie zgonu jednej z nich. Sąd warunkowo umorzył jej sprawę.

O złożonej przez prokuraturę apelacji poinformowała w czwartek rzeczniczka opolskiej Prokuratury Okręgowej w Opolu Lidia Sieradzka. Sztangista Bartłomiej Bonk poinformował, że rodzina Bonków także złożyła już w tej sprawie apelację.

Córki Barbary i Bartłomieja Bonków urodziły się 20 listopada 2012 r. w szpitalu ginekologiczno-położniczym w Opolu. Pierwsza przyszła na świat w dobrym stanie, druga - po 45 minutach - w złym, z ostrym niedotlenieniem mózgu. Dziewczynka zmarła 13 lutego 2014 r.

Akt oskarżenia dot. tego porodu do opolskiego sądu skierowała tamtejsza prokuratura. Oskarżyła w nim o nieumyślne spowodowanie śmierci dziewczynki lekarkę Hannę Żwirską-Lembrych (zgadza się na podawanie danych). W śledztwie nie znaleziono podstaw do przedstawienia zarzutów żadnej innej osobie z personelu szpitala. 29 września Sąd Rejonowy w Opolu warunkowo umorzył sprawę lekarki na okres próby dwóch lat.

Sieradzka w przesłanej PAP w czwartek informacji przypomniała, że Prokuratura Rejonowa w Opolu oskarżyła lekarkę o nieumyślne spowodowanie śmierci dziewczynki wskutek błędu popełnionego w czasie jej narodzin poprzez podjęcie decyzji o kontynuowaniu porodu siłami natury, pomimo istnienia wskazań do zakończenia porodu przez cesarskie cięcie.

- We wniesionej do sądu odwoławczego apelacji prokurator kwestionuje rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji o uznaniu, iż stopień szkodliwości czynu i wina oskarżonej nie są znaczne (…). Prokuratura Rejonowa w Opolu domaga się uchylenia wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania - podała Sieradzka.

Proces Żwirskiej-Lembrych ruszył we wrześniu ub. roku. Lekarka nie przyznała się do winy. W trakcie rozpraw zeznawała m.in., że nie ona podejmowała decyzję o prowadzeniu tego porodu siłami natury i nie ona była lekarzem prowadzącym poród - a tylko przy nim asystowała.

Prowadzący sprawę sędzia Hubert Frankowski w uzasadnieniu podkreślił, że na wyroku zaważył m.in. brak jednoznacznych sygnałów, że z rodzącą się drugą z bliźniaczek w czasie porodu działo się coś złego, a także wzorowa opinia o wcześniejszej pracy oskarżonej - zarówno wśród pacjentów, jak i innych lekarzy oraz wcześniejsza niekaralność Żwirskiej-Lembrych.

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH