Olsztyn: przez błąd sądu proces b. dyrektorki szpitala do powtórzenia

Sąd Okręgowy w Olsztynie uchylił w piątek (30 marca) wyrok skazujący na karę bezwzględnego więzienia byłą dyrektorkę Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie Bożenę M., oskarżoną o korupcję. Sprawa zostanie jeszcze raz rozpoznana.

Powodem jest to, że sąd rejonowy, ogłaszając wyrok w sprawie b. dyrektorki, nie poprzedził go - jak nakazują przepisy - naradą. Sąd Rejonowy w Olsztynie skazał w czerwcu ubiegłego roku Bożenę M. na karę 3 lat i 4 miesięcy więzienia. Sąd zakazał też jej na 5 lat kierowania placówkami, które dysponują środkami publicznymi, orzekł wobec niej także 30 tys. zł grzywny i przepadek ok. 50 tys. zł uzyskanych z przestępstw.

Apelację od tego wyroku złożył zarówno prokurator, jak i obrońca oskarżonej. Sąd Okręgowy w Olsztynie rozpoznając odwołanie podzielił zdanie obrony, iż to z przyczyn formalnych ten wyrok nie powinien się uprawomocnić. Chodzi o to, że po mowach końcowych sąd rejonowy nie udał się na naradę, ale od razu przystąpił do ogłaszania wyroku.

Według sądu okręgowego przepisy mówiące o tym, iż przed ogłoszeniem wyroku sąd udaje się na naradę, nie precyzują, w jaki sposób ma ta narada przebiegać. - W przepisach nie ma mowy, czy sąd ma wyjść z sali sądowej i udać się do innego pomieszczenia, i jak ma ona przebiegać, gdy obraduje skład jednoosobowy - podkreślił sąd.

- Ale w przypadku, gdy sąd nie zarządził przerwy i nie odbył narady, można mówić o uchybieniu - podkreślił sąd okręgowy.

Według niego sąd rejonowy rozpoznając jeszcze raz tę sprawę powinien zważyć, czy - oprócz kary bezwzględnego więzienia - zakaz wykonywania zawodu nie jest zbyt surowym środkiem karnym. Poza tym, w ocenie sądu okręgowego, sąd niższej instancji bardzo wnikliwie prowadził postępowanie dowodowe i w tym zakresie nie ma mowy o jakichkolwiek mankamentach.

Bożena M. została nieprawomocnie skazana m.in. za to, że piastując stanowisko dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie zażądała od jednej z firm farmaceutycznych, która wygrała w jej szpitalu przetarg na dostawę sprzętu medycznego, opłacenia wyjazdu do USA.

Od przedstawiciela innej firmy farmaceutycznej Bożena M. zażądała opłacenia dwudniowego pobytu w sopockim Grand Hotelu od kolejnego handlowca przyjęła warte ponad 2 tys. zł kosmetyki, zażądała też opłacenia ponad 3 tys. zł składki za szpital w Warmińsko-Mazurskim Klubie Biznesu. W czasie śledztwa prokuratura chciała aresztować Bożenę M., ale dyrektor szpitala uniknęła tego ze względu na zły stan zdrowia.

Bożena M. konsekwentnie nie przyznawała się do winy. Pobyty w USA czy Sopocie uzasadniała koniecznością podnoszenia kwalifikacji, zdobywania doświadczeń (w USA miała poznawać działanie SOR-ów w nowojorskich szpitalach), czy udziału w konferencjach.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH