Olsztyn: biegła lekarz odpowiada za fałszywą opinię ws. zgonu

W Olsztynie ruszył proces lekarki oskarżonej o sporządzenie fałszywej opinii dla prokuratury. Lekarka wykonująca sekcję zwłok stwierdziła, że ofiara została uduszona. Przez to mąż zmarłej trafił do aresztu. Ponowna sekcja wykazała, że kobieta umarła na zawał.

Sprawa, która w czwartek (18 grudnia) rozpoczęła się przed olsztyńskim sądem rejonowym sięga 2009 roku. Wówczas w domu jednorodzinnym w dzielnicy Redykajny na przedmieściach Olsztyna zmarła Anna K. aptekarka, prywatnie żona znanego w mieście chirurga i biegłego sądowego Józefa K. Po kilku dniach do aresztu pod zarzutem zabójstwa trafił mąż zmarłej. Prokuratura opierając się na wynikach sekcji zwłok przeprowadzonej przez lekarkę Beatę W., także biegłą sądową, uznała, że Anna K. została uduszona.

Józefowi K. przedstawiono zarzut zabójstwa, do czego on się nie przyznał. Przekonywał śledczych, że żony nie dusił, a ją reanimował. Zdjęcie lekarza obiegło wtedy czołówki tabloidów.

Na skutek interwencji adwokata Józefa K. i za zgodą prokuratora wkrótce po olsztyńskiej sekcji zwłoki Anny K. zostały przewiezione do Gdańska. Tam poddano je ponownej sekcji, która wykazała, że Anna K. nie została uduszona, a zmarła na zawał serca. Wyniki gdańskiej sekcji sprawiły, że po 8 dniach Józef K. wyszedł z aresztu.

- Gdyby nie tamta gdańska sekcja, to już by mnie dziś w świecie żywych nie było. Nie dałbym rady w więzieniu - powiedział we środę (17 grudnia) PAP Józef K., który zdążył już wygrać procesy cywilne z redakcjami tabloidów o zniesławienie. W procesie lekarki, która stwierdziła, że przyczyną zgonu jego żony było gwałtowne uduszenie, Józef K. jest oskarżycielem posiłkowym.

Lekarka Beata W. w czwartek nie przyznała się do celowego sporządzenia fałszywej opinii. Powiedziała, że pamięta sekcję Anny K. m.in. z tego powodu, że była ona dla niej "ciężka emocjonalnie". Lekarka precyzując powiedziała, że znała męża zmarłej i wiedziała, że od jej opinii może zależeć jego przyszłość. Z drugiej strony - jak podkreślała - wiedziała, że ukrycie faktów związanych z tym, że zmarła miała na szyi ślady duszenia będzie ukrywaniem dowodów w tej sprawie.

- Wiedza, jaką wtedy dysponowałam nie dawała mi podstaw do stwierdzenia innej przyczyny zgonu niż zgon na skutek uduszenia - powiedziała przed sądem Beata W. Dodała, że wyniki badań histopatologicznych, jakie przekazał jej prokurator jednoznacznie wykluczały zawał. Odmienne wyniki dały za to takie same badania przeprowadzone w Gdańsku. Beata W. nie potrafiła jednoznacznie powiedzieć z czego wynikał tak drastyczny rozdźwięk między opiniami sporządzanymi w Olsztynie i Gdańsku.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.