Pacjentom bydgoskich szpitali giną pieniądze, dokumenty i telefony komórkowe. Złodzieje mają nową technikę: "na męża". Wchodzą do kilkuosobowego pokoju udając bliską osobę nieobecnej chwilowo pacjentki i - pod okiem niczego niepodejrzewających sąsiadek - plądrują jej szafkę.

Świadek zdarzenia opisuje to w ten sposób: Po porannym obchodzie pacjentka z sąsiedniego łóżka wyszła na badania diagnostyczne zlecone przez lekarza. Chwilę po tym do sali wszedł jakiś mężczyzna pytając, "gdzie jest żona?"

"Na badaniach" - odparła pacjentka. Dodała też, że wróci za około pół godziny. Mężczyzna stwierdził, że w takim razie poczeka w pokoju. Usiadł na łóżku, a później zaczął szperać w szafce stojącej przy łóżku. Dziewczyna nie zwracała na niego uwagi. Po chwili mężczyzna zmienił zdanie. Oświadczył, że nie chce przeszkadzać i poczeka na żonę na korytarzu.

Kiedy pacjentka z sąsiedniego łóżka wróciła z badań i zajrzała do szafki, okazało się, że nie ma jej torebki. Zginęło ponad 200 zł i telefon komórkowy.

Więcej: http://wyborcza.pl/ Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH