Ogólnooperacyjną kartę kontrolną wdrożyło 197 szpitali Fot. Fotolia

Do maja 2015 r., jak wynika z danych Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia, dokładnie 197 szpitali w kraju wdrożyło okołooperacyjną kartę kontrolną. Ma zmniejszać ryzyko błędów medycznych.

- Korzyści wynikające ze stosowania okołooperacyjnej karty kontrolnej to m.in. jednoznaczna identyfikacja pacjenta, demokratyzacja komunikacji w zespole w trakcie zabiegu, wymuszenie oznaczania miejsca operowanego i zwrócenie uwagi zespołu na kwestie bezpieczeństwa - zaznacza Marcin Kalinowski z Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia (CMJ).

Okołooperacyjna karta kontrolna (OKK) została zaadaptowana przy współpracy z WHO przez CMJ w grudniu 2009 r. i udostępniona (wraz z przewodnikiem wdrażania) na stronie CMJ. W tym samym roku wymóg stosowania karty kontrolnej na blokach operacyjnych wprowadzono do programu akredytacji szpitali.

Kiedy trzeba - powstrzymać zespół
W lipcu 2011 r. stosowanie karty kontrolnej zostało zarekomendowane szpitalom przez Ministerstwo Zdrowia, a w 2013 r. wprowadzano jej adaptacje dla 8 specjalności zabiegowych. Ogólnooperacyjne karty kontrolne są rekomendowane przez konsultantów krajowych i dostępne na stronie CMJ.

Karta dzieli zabieg operacyjny na 3 kolejne etapy: przed podaniem znieczulenia, przed nacięciem oraz w trakcie i po zamknięciu rany. Lekarze m.in. potwierdzają tożsamość pacjenta, upewniają się, że niezmywalnym flamastrem zaznaczono miejsce nacięcia zgodnie z dokumentacją. Przed wykonaniem cięcia lekarz operujący m.in. raz jeszcze, zwracając się do zespołu, prosi o potwierdzenie miejsca operowanego.

Wśród trudności z wdrożeniem karty wymieniane są m.in.: brak liderów checklisty, brak nadzoru nad wdrożeniem, postrzeganie karty jako dodatkowe obciążenie pracą.

- Istnieje też, dość istotny u nas, problem autoryzacji OKK - dodaje Marcin Kalinowski.

Jego powody w pewnym stopniu może wyjaśniać uwaga poczyniona przez twórców przewodnika "Podstawy wprowadzenia okołooperacyjnej karty kontrolnej" (opracowany na podstawie Implementation manual surgical safety checklist) dostępnego na stronie CMJ: "Wyznaczenie osoby koordynującej kartę może prowadzić do powstania antagonizmu w relacjach z pozostałymi członkami zespołu, gdyż koordynator może i powinien powstrzymać zespół od przejścia do kolejnej fazy zabiegu nim uzyska potwierdzenie określonego wymogu".

Mniej błędów
Jak wynika m.in. z danych WHO, tam gdzie przyjęto OKK ryzyko błędów zmniejszyło się o ponad 33 proc, a ryzyko śmierci pacjenta o 50 proc.

Stosowanie karty nie likwiduje ryzyka powstawania błędów medycznych, mimo wszystko jednak wyraźnie je zmniejsza. To zasadniczy, obok wymogów akredytacyjnych, powód dla którego rośnie liczba szpitali stosujących procedury kontrolne wg OKK.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH