Sąd w Skarżysku-Kamiennej (Świętokrzyskie) odroczył do 26 maja proces byłego wiceministra zdrowia Krzysztofa Grzegorka, oskarżonego o przestępstwa korupcyjne.

W sprawę zamieszanych jest czworo znajomych Grzegorka. Współoskarżeni to: Andrzej Gadomski – były dyrektor Agencji Turystycznej „Terra Travel”, Joanna Ćwiszewska – właścicielka tej agencji, Tadeusz Jasiński – zastępca dyrektora szpitala w Skarżysku-Kamiennej i Andrzej Sadłowski zarządzający targowiskami w Skarżysku Kamiennej.

Powodem odroczenia piątkowej (15 maja) rozprawy była usprawiedliwiona zaświadczeniem lekarza sądowego nieobecność Andrzeja Gadomskiego oraz podyktowane tym odwołanie przez sąd wezwań świadków na ten dzień. Sąd ujawnił, że świadectwo lekarskie o niezdolności Gadomskiego do doraźnego uczestniczenia w procesie obejmowało również termin poprzedniej rozprawy, w której oskarżony jednak uczestniczył.

Obrońca Gadomskiego, poproszony przez dziennikarzy o skomentowanie tego faktu powiedział, że jego klient jest osobą wyjątkowo schorowaną, jednak lojalność procesowa sprawiła, że mimo dolegliwości (16 kwietnia) stawił się w sądzie. Adwokat wyraził nadzieję, że tak będzie również 26 maja.

Prokuratura Okręgowa w Radomiu postawiła Grzegorkowi siedem zarzutów, w tym cztery o charakterze korupcyjnym, i trzy dotyczące poświadczenia nieprawdy w dokumentach. Zarzuty wiążą się z okresem od lipca 2001 r. do listopada 2003 r., kiedy Grzegorek był zastępcą dyrektora w skarżyskim ZOZ. Miał przyjąć wówczas od przedstawicieli firmy Johnson & Johnson Poland korzyści majątkowe w kwocie ponad 22 tys. zł, w zamian za preferowanie przy zakupie materiałów medycznych tej firmy.

Pieniądze przekazywane miały być na podstawie fikcyjnych faktur wystawianych przez właścicielkę i pracowników Agencji Turystycznej „Terra Travel” ze Skarżyska-Kamiennej. Faktury poświadczały wykonywanie przez Grzegorka dla firmy Johnson & Johnson szkoleń, zjazdu i seminarium dla lekarzy, które - zdaniem prokuratury - w rzeczywistości nie odbyły się.

Grzegorek stwierdził przed sądem, że jest niewinny. Wyjaśnił, że został pomówiony przez współoskarżonego Andrzeja Gadomskiego o popełnienie przestępstw. Jak tłumaczył, była to z jego strony zemsta za zerwanie stosunków koleżeńskich.

Gadomski najpierw przyznał, że żałuje tego, iż jako dyrektor agencji zgodził się na wypisanie rachunków, które poświadczały nieprawdę, jednak na następnej rozprawie odwołał obciążające Grzegorka wyjaśnienia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH