Poseł PiS Arkadiusz Mularczyk złoży w CBA oraz w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wnioski o zbadanie działalności Włodzisława Ćwiąkalskiego. To reakcja na doniesienia, że brat byłego ministra sprawiedliwości działa w Sejmie jako niezarejestrowany lobbysta - podaje TVP Info.
- Chciałbym, by odpowiednie organy zweryfikowały, czy nie została złamana ustawa o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa - mówi poseł Arkadiusz Mularczyk. - Za tworzenie rejestru lobbystów odpowiada MSWiA. Stąd mój wniosek skieruję nie tylko do CBA, ale również do szefa tego resortu - dodaje.
Włodzisław Ćwiąkalski, brat byłego ministra sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska, zabiega w Sejmie o zmianę przepisów ustawy o odpadach, m.in. w części dotyczącej metod utylizacji odpadów medycznych.
Lobbuje na rzecz spalarni, które maja monopol na utylizację odpadów medycznych od 2005 r.Podczas obrad sejmowej podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o odpadach oraz niektórych innych ustaw występuje jako ekspert ze Stowarzyszenia "Termiczne Przekształcanie Odpadów - Klub 0,1".
Ćwiąkalski jest też prezesem firmy Emipro, która wykonuje pomiary stężeń i emisji zanieczyszczeń ze spalarni odpadów.
Włodzisław Ćwiąkalski nie zarejestrował się w Sejmie jako lobbysta.
- Z Ministerstwem Środowiska współpracujemy od lat. A w Sejmie występuję jako ekspert. Tak robi wiele innych osób, które wcale nie rejestrują się jako lobbyści - tłumaczył tvp.info Włodzisław Ćwiąkalski.
Zabiegi Ćwiąkalskiego i innych przedstawicieli spalarni okazały się być skuteczne. Podczas wtorkowych (22 września) prac podkomisji tak zmieniono projekt rządowy nowelizacji ustawy o odpadach medycznych, że oprócz spalania odpadów medycznych, możliwe jest jedynie jeszcze unieszkodliwianie ich za pomocą mikrofal. Dlatego, że odpady będą musiały być przetworzone termicznie w temperaturze minimum 850 stopni Celsjusza. Wyeliminowano autoklawowanie i sterylizację.
Jak już podawaliśmy, przedsiębiorcy zrzeszeni w stowarzyszeniu „Bez dioksyn”, które reprezentuje firmy autoklawujące odpady medyczne, są oburzeni próbą wprowadzenia takich rozwiązań prawnych. Wskazują na nieuczciwy lobbing ze strony spalarni odpadów medycznych.
Podczas poprzedniego posiedzenia podkomisji posłowie wprowadzili do projektu nowelizacji ustawy zapis, który mówił, że odpady medyczne mogą być przetwarzane termicznie jedynie w spalarniach. Podczas wtorkowego posiedzenia parlamentarzyści wycofali się z tego zapisu...
Projekt dopuszczający alternatywne wobec spalania metody utylizacji szpitalnych odpadów, czyli autoklawowanie i sterylizację został przyjęty przez rząd w marcu tego roku. Od 2005 r. obowiązują zapisy, które dopuszczają jedynie spalanie odpadów medycznych w spalarniach. W latach 2002-2005 prawo dopuszczało też alternatywne metody.
Czytaj więcej: Odpady | odpady medyczne | Arkadiusz Mularczyk | utylizacja odpadów medycznych | Włodzisław Ćwiąkalski | nowelizacja ustawy o odpadach | Sejmowa podkomisja nadzwyczajna do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o odpadach oraz niektórych innych ustaw
Poznań: wielkie akwarium dla małych pacjentów szpitala
Czy taki Instytut Kocha albo Światowa Organizacja Zdrowia może się jako zrewanżować politykom?
Raczej nie, a monopoliści....
Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę, podobno... ;)))
Nie ma na świecie instalacji mikrofalowej do unieszkodliwiania zakaźnych odpadów medycznych, która pracuje powyżej 134 oC.
Pozostaje po raz kolejny zaapelować do posłów, by nie tworzyli urban legend i ustawy pod jedną instalację, a zechcieli zapoznać się z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia, Instytutu Kocha i kilkudziesięciu krajów, w których tzw. metody alternatywne są stosowane z powodzeniem od dziesięcioleci...