Od jutra (3 lipca) zaczną obowiązywać nowe przepisy, dotyczące chorób zawodowych. Wejdzie w życie nowa lista tych chorób i przepisy, które ułatwią dochodzenie świadczeń.

Rząd zdążył z przygotowaniem nowych przepisów, które zastąpią regulacje zakwestionowane rok temu przez Trybunał Konstytucyjny. Dziś wchodzi bowiem w życie odroczony wyrok TK z 19 czerwca 2008 r. (sygn. P 23/07), w którym uznał on, że dotychczasowe przepisy tracą moc jako niezgodne z konstytucją. Chodziło, m.in. o to, że rozporządzenie z 30 lipca 2002 roku w sprawie wykazu chorób zawodowych zostało wydane bez upoważnień w kodeksie pracy - przypomina Rzeczpospolita.

Nowe przepisy, uchwalone szybką ścieżką legislacyjną, zawierają definicję choroby zawodowej, za którą uznano schorzenie, które zostało wywołane warunkami pracy lub sposobem jej wykonywania.

Pracodawcy – w myśl nowych przepisów - będą musieli przesyłać zawiadomienie o skutkach choroby zawodowej do Instytutu Medycyny Pracy oraz lokalnego inspektora sanitarnego i przez dziesięć lat przechowywać protokoły wypadków przy pracy.

Nowe obowiązki czekają też lekarzy powszechnej służby zdrowia i dentystów. Gdy zauważą u pacjenta symptomy choroby zawodowej, muszą go skierować na badania.

Również 3 lipca wejdzie w życie nowe rozporządzenie w sprawie wykazu chorób zawodowych (opublikowane dzisiaj w Dzienniku Ustaw). Prace nad nim trwały do ostatniej chwili, więc wielu zainteresowanych dopiero teraz pozna ich ostateczny kształt.

Do listy chorób zawodowych dopisano nowe schorzenia, powiększając tym samym liczbę uprawnionych do świadczeń z ZUS w związku z utratą zdolności do pracy z tego powodu. Chodzi o dodatkowe pylice płuc (m.in. talkową, grafitową, żelazową, cynową i barytową) oraz nowotwory krtani, nosa i zatok przynosowych.

Zwiększy się także liczba placówek, w których pracownicy będą mogli ubiegać o rozpoznanie choroby zakaźnej. Przyjęto, że choroby zakaźne można będzie rozpoznawać także w poradniach wojewódzkich ośrodków medycyny pracy, które dotychczas nie miały takich uprawnień.

Skorzystają na tym pracownicy służby zdrowia i leśnicy. Ci ostatni są obecnie na pierwszym miejscu wśród wszystkich pracowników pod względem wykrytej liczby chorób. W związku z plagą kleszczy częściej chorują na boreliozę, na którą, w odróżnieniu od kleszczowego zapalenia mózgu, nie ma szczepionki.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH