Jak poinformował w środę na konferencji prasowej przewodniczący komitetu Jacek Kotula, marszałek Sejmu Bronisław Komorowski zgodził się zarejestrować komitet i w tym tygodniu wyda postanowienie w tej sprawie. Wiceprzewodniczący komitetu Ludwik Skurzak wyjaśnił, że aby zarejestrować komitet trzeba zebrać tysiąc podpisów pod projektem ustawy, następnie w ciągu trzech miesięcy - 100 tys. podpisów osób popierających projekt.

Projekt zakazuje przeprowadzania zapłodnienia metodą in vitro, eksperymentów na embrionach oraz handlu embrionami.

– Jeśli nauczanie Kościoła mówi, że in vitro jest czynem moralnie niegodziwym, to należy go zabronić – powiedział Skurzak.

Projekt chce wprowadzić do Kodeksu karnego karę do trzech lat więzienia za doprowadzenie do zapłodnienia ludzkiej komórki jajowej poza organizmem matki, za dokonywanie eksperymentów na embrionach - karę pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat pięciu albo karę 25 lat; a za handel embrionami karę pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat trzech.

Skurzak wyjaśnił, że zapis dodano do art. 160, który mówi o zakazie narażania człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

– Naszym zdaniem embrion poza organizmem matki zawsze narażony jest na niebezpieczeństwo – podkreślił.

Zdaniem Skurzaka, w Sejmie jest wielu posłów gotowych poprzeć projekt zgodny z nauką Kościoła i zdrowym rozsądkiem.

Kotula zaznaczył, że projekt ustawy powstał w odpowiedzi na toczącą się debatę publiczną na temat in vitro.

– Jako chrześcijanie obawialiśmy się, że stanowisko Kościoła nie będzie reprezentowane w przygotowywanych projektach ustaw - mówił. Dodał, że zebrano już wiele podpisów za pośrednictwem parafii i działających przy nich organizacji, ale nie chciał podać konkretnej liczby. - Na pewno nie będzie problemu z zebraniem wymaganych 100 tys. – zapewnił Skurzak.

Projekt ustawy bioetycznej, regulującej m.in. kwestie związane z in vitro przygotował poseł PO Jarosław Gowin. Projekt przewidywał m.in. że in vitro ma być dostępne tylko dla małżeństw; zakładał możliwość utworzenia tylko dwóch zarodków, które muszą być implantowane matce; wykluczał pobieranie komórek rozrodczych od osób trzecich; wprowadzał również prawną ochronę embrionów, a także zakaz selekcjonowania i mrożenia. Przez kilka miesięcy projektem zajmował się specjalny zespół w PO.

Z nieoficjalnych informacji wynika jednak, że Platforma nie złoży w Sejmie projektu ustawy regulującej kwestię zapłodnień in vitro, a ogólne zapisy dostosowujące polskie prawo do konwencji bioetycznej i dyrektyw UE znajdą się w kilku ustawach, m.in. w tzw. ustawie transplantacyjnej, nad którą trwają prace w Sejmie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH