OZZL: porozumienie z MZ to nie koniec problemu z receptami

W ocenie OZZL porozumienie NRL, NFZ i Ministerstwa Zdrowia zawarte 26 października nie usuwa przyczyn sprzeciwu lekarzy wobec nowych zasad wypisywania recept refundowanych - czytamy w czwartkowym (27 października) oświadczeniu zarządu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. Związek zapowiada wniosek do Trybunału Konstytucyjnego.

Jak wyjaśnia OZZL w oświadczeniu, głównym powodem buntu lekarzy jest przepis, który nakazuje im weryfikować prawo pacjenta do refundacji za leki. Według OZZL obciążanie lekarzy takimi czynnościami i ich karanie za uchybienia w tym zakresie jest głębokim nieporozumieniem, a w odniesieniu do lekarzy zatrudnionych na podstawie umowy o pracę - jest również niekonstytucyjne.

- Pracownik nie może bowiem odpowiadać za szkody wynikające z umowy podpisanej przez pracodawcę, np. szpital z NFZ - wyjaśnia zarząd związku w oświadczeniu i zapowiada wystąpienie z wnioskiem w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego. 

OZZL zwraca uwagę na dodatkową uciążliwość, czyli fakt, że kolejne rządy nie zdołały jak dotąd (przez 13 lat) opracować jednego, obowiązującego wzoru dokumentu poświadczającego prawo do ubezpieczenia zdrowotnego. Jak zauważa zarząd związku, obecnie funkcjonuje około 10. takich dokumentów, a żaden z nich nie jest dostatecznie pewny.

Sprzeciw lekarzy budzi również przepis, który zobowiązuje ich do zwrotu Funduszowi kwoty refundacji za leki w przypadku wypisania recepty "nieuzasadnionej względami medycznymi" lub niezgodnie z ministerialnymi wykazami leków refundowanych.

Zdaniem OZZL przepis ten jest tylko pozornie logiczny, w praktyce jednak sytuacja nie jest tak jednoznaczna i na podstawie tych przepisów lekarze mogą być karani bez powodu lub za nie swoje błędy. Jak podkreśla zarząd związku, nie ma bowiem w naszym kraju jednolitych, uznanych przez wszystkich, w tym zwłaszcza przez NFZ, standardów leczenia poszczególnych schorzeń.

Według OZZL także wykazy leków refundowanych zawierały dotychczas liczne niedomówienia, zwłaszcza jeśli chodzi o schorzenia przewlekłe. "Jeżeli dodać do tego fakt, że różne firmy farmaceutyczne rejestrują różne postacie tego samego leku i różne dawki z nieco innymi wskazaniami, to powstaje tutaj pole do zupełnej dowolności urzędników NFZ w ocenie czy były, czy nie było względów medycznych do zastosowania konkretnego leku" - czytamy w oświadczeniu zarządu związku.

OZZL oczekuje odpowiednich zmian w prawie  idących w powyższych kierunkach. "Liczymy, że nowy minister zdrowia podejmie ten temat i nawiąże dialog w tej sprawie z reprezentatywnymi organizacjami lekarzy" - pisze zarząd związku.

Przpomnijmy, że w środę (26 października) Naczelna Rada Lekarska porozumiała się z Ministerstwem Zdrowia i NFZ w sprawie procedur związanych z wypisywaniem recept. Na mocy porozumienia m. in. opracowany zostanie wzór umowy dotyczącej przepisywania leków refundowanych, będą także specjalne szkolenia dla lekarzy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH