Nowy Targ: samobójca sięgnął po dopalacze?

Mężczyzna, który zmarł w Podhalańskim Szpitalu Specjalistycznym po zażyciu sporej dawki tzw. dopalaczy, to prawdopodobnie pierwsza w Polsce śmiertelna ofiara tych środków.

Jak podaje Gazeta Krakowska, 21-latek popełnił w ten sposób samobójstwo z powodu miłosnego zawodu. Leżącego na chodniku mężczyznę znalazła przejeżdżająca samochodem kobieta. Wezwała pogotowie. Młody człowiek przyznał się, że zażył środek, który kupił w jednym ze sklepów z dopalaczami w  Nowym Targu.

– Ustalono, że chłopak nabył 5 opakowań po 2 sztuki tzw. amfibii, ale nie wiemy, czy spożył je wszystkie, ani czy brał jeszcze jakieś inne środki – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Roman Wolski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu.

Przybyli na miejsce ratownicy, musieli przede wszystkim wiedzieć z czym mają do czynienia. Dlatego policjanci udali się do sklepu z tzw. dopalaczami po ulotkę ze składem. Gdy dotarli do szpitala, mężczyzna mimo intensywnej reanimacji, która trwała 3 godziny, zmarł.

Sprawę śmierci 21-latka bada Prokuratura Rejonowa w Nowym Targu.

– Objawy były zbliżone do tych, które towarzyszą zażyciu środków pobudzających. Przy mężczyźnie znaleziono niekompletne opakowania po tzw. dopalaczach. Dlatego można domniemywać, że to było wtórną przyczyną jego śmierci. Jednak dopiero sekcja zwłok oraz badania toksykologiczne dadzą ostateczną odpowiedź, czy mamy do czynienia z pierwszą śmiertelną ofiarą tzw. dopalaczy – mówi Rynkowi Zdrowia Zbigniew Gabryś, zastępca prokuratora rejonowego w Nowym Targu.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH