Nowy Sącz: usunęli pacjentowi zdrową nerkę - wdowa żąda odszkodowania

Mieszkanka Nowego Sącza walczy o odszkodowanie w wysokości pół miliona zł i rentę (1 tys. zł) od Szpitala Specjalistycznego im. J. Śniadeckiego w Nowym Sączu. Lekarze usunęli jej choremu na raka mężowi zdrową nerkę zamiast tej zaatakowanej przez nowotwór. Kilka miesięcy później pacjent zmarł.

Zdarzenie miało miejsce w kwietniu 2008 r. Kiedy na sali operacyjnej zorientowano się, co się stało, poszerzony skład medyczny przystąpił do wszczepienia zdrowej nerki. W konsekwencji drugiego zabiegu odstąpiono od usunięcia chorego organu. Wszczepiona nerka nie działała jednak tak jak poprzednio. Pacjent został poddany dializom, najpierw w Nowym Sączu, następnie w Krakowie.

O tragicznym zdarzeniu dyrekcja szpitala powiadomiła prokuraturę. Lekarzom wytoczono proces karny, oskarżając ich o nieumyślne narażenie chorego na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i wywołanie ciężkiej, nieuleczalnej choroby. Sąd Rejonowy w Nowym Sączu, bazując na ekspertyzie medycznej sporządzonej we Wrocławiu, uznał ich winę, warunkowo umarzając karę na rok i zasądzając po 1500 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Penitencjarnej.

Na tej podstawie żona zmarłego zdecydowałą się wytoczyć szpitalowi proces cywilny o  odszkodowanie, w wyniku śmierci męża znalazła się bowiem w trudnej sytuacji finansowej.

W piśmie skierowanym do sądu szpital zawnioskował o oddalenie pozwu, choć przyznał, że "doszło do nieprawidłowości w procedurze operacyjnej", których wynikiem było wycięcie zdrowej nerki. "Faktem jest, że przeszczepiona nerka w okresie pooperacyjnym podjęła funkcję, jednak niewystarczającą, co spowodowało, że pacjent wymagał dializoterapii. Natomiast nie można się zgodzić ze stwierdzeniem, że następstwem tego zdarzenia była śmierć pacjenta, która nastąpiła kilka miesięcy później w Szpitalu im. Rydygiera w Krakowie" - czytamy w odmowie wypłaty odszkodowania. 

Sądecki szpital i jego ubezpieczyciel złożyli wniosek o niezależną ekspertyzę medyczną.

To nie pierwszy taki przypadek w kraju. Do podobnego zdarzenia doszło 30 czerwca 2011 r. w Klinice Chirurgicznej przy ul. Wawelskiej w Warszawie, należącej do Centrum Onkologii - Instytutu im. M. Skłodowskiej-Curie. Podczas tworzenia dokumentacji szpitalnej, lekarz zakładający kartę pacjenta błędnie wpisał, która nerka jest zaatakowana przez nowotwór. W efekcie w trakcie operacji choremu wycięto zdrowy organ.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH