Nowelizacja ustawy o prawach pacjenta: rewolucji raczej nie będzie

Przygotowywana obecnie przez rząd nowelizacja ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta z 2008 r. przełomem nie będzie. A wydawałoby się, że po tylu latach zbierania złych i dobrych doświadczeń pora na głębszą reformę…

Oczekiwania szły m.in. w tym kierunku, żeby działalność wojewódzkich komisji do spraw zdarzeń medycznych (funkcjonują od stycznia 2012 r.) objęła inne podmioty lecznicze; nie tylko szpitale (błędy medyczne zdarzają się przecież w różnych placówkach).

Szpitale i co dalej?
Mówił o tym Rafał Błoszczyński, kierownik zespołu prawnego Biura Rzecznika Praw Pacjenta, który podczas X Forum Rynku Zdrowia w październiku 2014 r. przypomniał, że ten postulat RPP zgłasza od dawna.

Stwierdził, że zasadne byłoby rozszerzenie zakresu orzekania na wszystkie podmioty lecznicze, w tym także na indywidualne praktyki lekarskie, ale potrzebna jest zgoda parlamentu na zmianę ustawy.

Czytaj: Ubezpieczenia szpitali: rozmawiamy o sądach, komisjach i coraz większych pieniądzach

Ważną kwestią byłoby też wprowadzenie widełek dotyczących wypłat najniższych kwot w przypadku przystąpienia do ugody ze szpitalem. Teraz, gdy komisja stwierdza, że doszło do błędu, wysokość odszkodowania proponuje szpital, a pacjent lub jego spadkobiercy mogą na taką propozycję przystać lub ją odrzucić.

Określone są maksymalne kwoty odszkodowania: 100 tys. zł za rozstrój zdrowia, uszkodzenie ciała lub zakażenie oraz 300 tys. w przypadku śmierci pacjenta. Minimalnych kwot nie wyznaczono. Dlatego zdarzały się przypadki, że szpital proponował pacjentowi marne kilka czy kilkaset zł.

Zdaniem Barbary Krystyny Kozłowskiej, rzecznika praw pacjenta, wprowadzenie minimalnej wysokości odszkodowania bądź zadośćuczynienia i doprecyzowanie, że propozycja szpitala bądź ubezpieczyciela nie może być rażąco niska w odniesieniu do wysokości poniesionej przez pacjenta szkody byłoby dobrym pomysłem.

- Chcieliśmy wprowadzić widełki wypłat proponując, żeby w przypadku przystąpienia do ugody, proponowano minimum 30 proc. żądanej przez pacjenta kwoty. Niestety, w ustawie o prawach pacjenta nie znalazło to odzwierciedlenia - przyznał Rafał Błoszczyński w czasie X Forum Rynku Zdrowia.

Tego rodzaju ważnych rozstrzygnięć zabrakło w najnowszej wersji nowelizacji (z 19 stycznia br.). Są natomiast zapisy natury organizacyjnej i prawnej, które porządkują i doprecyzowują pewne kwestie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH