Nowe standardy w położnictwie: rewolucja w odpowiedzialności prawnej lekarzy Mec. Oskar Luty; FOT. PTWP

2 czerwca i 31 sierpnia br. wejdą w życie dwa nowe rozporządzenia dotyczące ginekologii i położnictwa. Prawnicy patrzą na te przepisy - wprowadzające nowe standardy medyczne - przede wszystkim pod kątem wpływu regulacji na odpowiedzialność prawną lekarzy wobec pacjentów - mówi mec. Oskar Luty z kancelarii DFL Legal*.

Biorąc pod uwagę aspekt, powiedziałbym, że nowe rozporządzenia dotyczące m.in. opieki okołoporodowej, mają wymiar prawnej rewolucji, z jaką nie mieliśmy do tej pory do czynienia w żadnej innej dziedzinie medycyny.

Standardy postępowania w przypadku powikłań
Szczególnie wyróżnić należy rozporządzenie ws. standardów postępowania medycznego przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych w dziedzinie ginekologii i położnictwa z zakresu okołoporodowej opieki położniczo-ginekologicznej, sprawowanej nad kobietą w okresie ciąży, porodu, połogu, w przypadkach występowania określonych powikłań oraz opieki nad kobietą w sytuacji niepowodzeń położniczych.

Obecnie standard staranności lekarskiej nie jest opisany w prawie. Artykuł 4 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty stanowi, że lekarz ma działać zgodnie z etyką zawodową i aktualną wiedzą medyczną - system odsyła zatem do reguł i ocen pozaprawnych, nie wskazując nawet jak ich szukać.

Nowe rozporządzenie jest wyłomem w tym zakresie - prawodawca mówi dokładnie, co i jak lekarze mają robić w określonych stanach klinicznych.

Poprzednie rozporządzenia wytyczały głównie ramy organizacyjno-instytucjonalne dla działalności medycznej w wybranych obszarach, tj. stanowiły m.in. o częstotliwości opieki, dokumentacji, osobach zobowiązanych, minimalnych wymaganiach diagnostycznych itp.

Rozporządzenie o patologii ciąży idzie dalej - stanowi jak leczyć i jest bardzo szczegółowe, wskazuje m.in. jak klasyfikować konkretne stany kliniczne w ramach poszczególnych patologii i jakich substancji czynnych używać.

Pewność w zakresie obowiązków
Pytanie do prawnika czy to dobrze, czy źle. Efekt rozporządzeń można porównać z pasami bezpieczeństwa - w 99 proc. uratują, w 1 proc. sytuacja może okazać się atypowa. Korzystne efekty rozporządzeń dla lekarzy polegają na tym, że w pewnych zakresach lekarz przestaje działać w obszarze niewiedzy.

Obecnie często lekarz stosuje od kilku lat pewne standardy, z którymi czuje się komfortowo, ale pojawiają się nowe doniesienia naukowe i technologie, których ocena prowadzi do wniosku, że dane czynności należy wykonywać inaczej.

Za granicą czy w Polsce grupa ekspercka zaczyna wytyczać nowe podejście. Tego rodzaju dynamika wynika oczywiście z samej natury medycyny. Mamy w niej ciągły postęp, ale problemem jest raczej brak pewności, gdzie dany standard się zaczyna i kiedy się kończy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH