Nowak ws. EuroMedic: gumkowanie dotyczyło korespondencji wewnętrznej NFZ

Były dyrektor śląskiego oddziału NFZ Grzegorz Nowak przyznał w rozmowie z PAP, że część informacji dotyczących kontroli CBA ws. EuroMedic, była przekazana do Centrali NFZ bez nazwiska Marcina Pakulskiego. Jak zapewnił Nowak, to nie był jakiś element fałszerstwa, czy zatajenia. Nie doszło bowiem do zmiany protokołu CBA. "Wygumkowanie" nazwiska Marcina Pakulskiego dotyczyło tylko materiałów na potrzeby prac wewnętrznych.

Przypomnijmy, z kontroli prowadzonej przez CBA wynika, że przedstawiciele szpitala EuroMedic starając się o kontrakt w 2011 r., podali nieprawdziwe informacje, które miały wpływ na zawarcie umowy. Według Wprost, p.o. prezesa NFZ Marcin Pakulski w ubiegłym roku, już jako wiceprezes NFZ, naciskał na ówczesnego dyrektora śląskiego oddziału NFZ Grzegorza Nowaka, aby ten wykreślił jego nazwisko z "pokazujących skandaliczne nadużycia w śląskiej służbie zdrowia" pokontrolnych protokołów CBA, które miały trafić do ówczesnej prezes NFZ Agnieszki Pachciarz. Nowak przyznaje w tygodniku: "Wygumkowaliśmy je".

Pakulski w oświadczeniu przesłanym portalowi rynekzdrowia.pl zaprzeczył, że prosił Nowaka o wykreślenie swojego nazwiska z protokołów CBA. Wyjaśnił, że w latach 2008-2012, gdy pełnił funkcję zastępcy dyrektora śląskiego oddziału NFZ, decyzje i kompetencje ws. kontroli dokonywanych przez urzędników tego oddziału NFZ były zarezerwowane do wyłącznej kompetencji ówczesnego dyrektora oddziału Zygmunta Klosy.

Jak poinformował, z treścią protokołu kontroli CBA zapoznał się w drugiej połowie maja 2013 roku i 6 czerwca złożył ówczesnemu dyrektorowi śląskiego oddziału NFZ, Grzegorzowi Nowakowi oświadczenie do protokołu kontroli CBA.

"(...) Wypowiedź dyrektora Grzegorza Nowaka zamieszczona w artykule, jakoby miałem się zwrócić z prośbą o wykreślenie mojego nazwiska z protokołu kontroli CBA jest i nieprawdziwa, i nielogiczna" - zaznaczył Pakulski. 

Z kolei były dyrektor śląskiego NFZ Grzegorz Nowak powiedział PAP, że "gumkowanie miało miejsce i dotyczyło korespondencji wewnętrznej NFZ".

- Rzeczywiście podjęliśmy takie czynności, żeby część informacji była przekazana do Centrali NFZ bez nazwiska pana Pakulskiego, ale to nie był jakiś element fałszerstwa czy zatajenia. Myśmy nie zmieniali protokołu CBA, to były materiały na potrzeby prac wewnętrznych. W ubiegłym roku, we wrześniu, pełna dokumentacja i tak trafiła do Centrali i Ministerstwa Zdrowia bez korekt - powiedział Nowak.

Nowak zapewnił, że w kwestii "korekty" nie był poddawany "naciskom". - Takie polecenie, takie rozmowy odbyłem z panem Pakulskim, który był wówczas na stanowisku wiceprezesa. Nie wiem, czy to jest naciskanie, jeśli przełożony prosi, żeby w tej wersji wewnętrznej nie było jego nazwiska - powiedział Nowak.

Dodał, że "korygowanie przeprowadzono chyba w trzech miejscach, gdzie występowała funkcja, którą pełnił pan prezes oraz jego nazwisko i imię, czyli Marcin Pakulski. Usunięto korektorem te elementy, które miały zostać anonimowe - powiedział Nowak.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH