Jeśli przejdzie w sejmie projekt ustawy o izbach lekarskich, nad którym pracuje Ministerstwo Zdrowia, ofiary błędów lekarskich zyskają większe szanse na wygraną. Sądy lekarskie nie będą jak dotychczas orzekać za zamkniętymi drzwiami, a w procesach będą brać udział sędziowie sądów powszechnych, którzy dopilnują, żeby postępowaniem nie rządziły zasady korporacyjnej solidarności.

Wojciech Idaszak, prawnik Naczelnej Izby lekarskiej, zaangażowany w prace zespołu powołanego do przygotowania nowelizacji ustawy o izbach lekarskich powiedział Rynkowi Zdrowia, że już przed dwoma laty NIL uznała za konieczną nowelizację przepisów w zakresie odpowiedzialności zawodowej lekarzy. - Obecne przepisy nie gwarantują odpowiednio wysokiego poziomu uprawnień dla stron postępowania a obowiązujące regulacje są zbyt lakoniczne - mówi Wojciech Idaszak.

W czasie prac nad przepisami dotyczącymi odpowiedzialności zawodowej, zespół uznał też za konieczne wprowadzenie do ustawy zapisów dotyczących kwestii organizacyjnych samorządu lekarskiego, m.in. danych wpisywanych do Centralnego Rejestru Lekarzy. Dotychczas takie kwestie są regulowane rozporządzeniami ministra zdrowia.

Teraz z kolei zespół prawny Ministerstwa Zdrowia pracuje nad projektem nowelizacji ustawy o izbach lekarskich przygotowanym przez Naczelną Izbę Lekarską. Zawiera on m.in. propozycję zmiany postępowań w sprawach o błędy lekarskie. Zgodnie z projektem postępowania mają być jawne, a w zespołach orzekających mają zasiadać sędziowie z sądów powszechnych, niezwiązani ze środowiskiem medycznym. Mają oni zadbać o przestrzeganie procedur. Ponadto, pacjent ma zyskać prawo do zadawania pytań, powoływania biegłych i świadków, przedstawiania dowodów i występowania jako oskarżyciel posiłkowy.

Obecnie powołani biegli medycy orzekają o błędach w sztuce lekarskiej we własnym gronie, a pacjenci są przesłuchiwani jako świadkowie. Nie
mogą zadawać pytań, ani występować w charakterze oskarżyciela posiłkowego. Sądy mają przy tym prawo utajniania przed nimi rozprawy.

Nowe przepisy dadzą pacjentom także większe szanse na wygranie odszkodowań w sądach cywilnych - korzystne wyroki sądów lekarskich staną się mocnym argumentem w tych sprawach. Zazwyczaj sąd cywilny podziela opinię sądu lekarskiego. W sprawach karnych panuje obecnie praktyka, że czeka się na tę opinię z rozpoczęciem postępowania.

Na nowym prawie skorzystać mogą i sami lekarze, choć projekt ustawy bywa przez nich krytykowany. Przygotowane przepisy poszerzają katalog kar, jakie sądy mogą im wymierzyć. Zmiany spowodują uelastycznienie tego systemu - kiedy np. podczas zabiegu lekarz popełni błąd, sąd może na kilka lat odebrać mu prawo przeprowadzania zabiegów w szpitalu, ale pozostawić możliwość przyjmowania w ambulatorium.

Nowe przepisy mogą wejść w życie już za kilka miesięcy.

Aktualnie, co dziesiąta skarga skierowana do działającego przy Izbie Lekarskiej i decydującego o rozpoczęciu dochodzenia rzecznika odpowiedzialności zawodowej kończy się wydaniem orzeczenia niekorzystnego dla lekarza. Z ok. 2,5 tys. składanych rocznie skarg na błędy w sztuce lekarskiej ponad 90 proc. jest oddalanych bądź umarzanych.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH