Norwegia: straciła pracę, bo rozmawiała po polsku

Kobieta zatrudniona jako sprzątaczka w norweskim szpitalu straciła pracę bo jej pracodawcy nie podobało się, iż w niepłatnych przerwach rozmawia po polsku. Kobieta domaga się finansowej rekompensaty za utracone zarobki. W Norwegii nigdy wcześniej takiej sprawy nie było.

Joanna była zatrudniona jako sprzątaczka w szpitalu Telemark w norweskim Skien. Pracodawca zwolnił ją, pisemnie motywując swoją decyzję w następujących słowach: "Została Pani wcześniej poinformowana, że w czasie pracy należy mówić po norwesku. Pani koledzy oraz pacjenci szpitala wielokrotnie skarżyli się że w stołówce, pomieszczeniu dla personelu sprzątającego oraz na korytarzach rozmawia się po polsku".

Polka nie zgodziła się z decyzją dyrekcji szpitala i udała po pomoc do adwokata. Sebastian Garstecki z kancelarii Andersen & Bache-Wiig złożył w jej imieniu pozew do sądu rejonowego w Telemark oraz skargę norweskiego do rzecznika ds. równości i walki z dyskryminacją.

Joanna tłumaczyła w dzienniku Dagbladet, że z pracownikami norweskimi starała się rozmawiać w ich języku. Po polsku dyskutowała tylko z zatrudnioną w tym samym szpitalu dawną przyjaciółką z rodzinnej Warszawy i to podczas niepłatnych przerw. Używanie innego języka ze znajomą w jej wolnym czasie zdawało się jej czymś dziwacznym. Bezpośrednia szefowa słysząc polski irytowała się i wieszała gdzie popadnie kartki z napisem "w pracy rozmawiamy po norwesku".

Adwokat Sebastian Garstecki tłumaczy, że co prawda pracodawca może ustalić język, jakim pracownicy powinni porozumiewać się w czasie pracy, ale nie może oczekiwać, iż będą go używać również w czasie niepłatnej przerwy.

- Żeby otrzymać zwolnienie dyscyplinarne, trzeba popełnić w pracy poważne wykroczenie - tłumaczy adwokat. - W przypadku mojej klientki rozmowa w języku polskim nigdy nie miała poważnych konsekwencji, nie widzę żadnego powodu, by ukarać ją w taki sposób

Teraz Polka domaga się rekompensaty utraconych w wyniku nieprawnego zwolnienia zarobków, a także odszkodowania za dyskryminację. Po raz pierwszy w historii norweskiego sądownictwa na wokandę ma trafić sprawa o dyskryminację ze względu na język.

Więcej:  www.wp.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH