Sąd w Wielkiej Brytanii zdecydował, że Charlie Gard, o którym rozpisywały się media, spędzi ostatnie dni swojego życia w hospicjum, na co zgodzili się zarówno rodzice jak i lekarze. 10-miesięczny chłopczyk cierpi na rzadką wadę genetyczną - zespół MSD, powodujący stopniowy zanik mięśni.

Początkowo rodzice chcieli, aby Charlie mógł odejść w ich mieszkaniu, w swoim pokoju. Jednak ze względu na potrzebę specjalistycznego sprzętu do podtrzymywania chłopca przy życiu, lekarze nie wyrazili zgody na przeniesienie dziecka do domu. Wtedy rodzice wystąpili do sądu o możliwości przeniesienia dziecka do hospicjum.

Pielęgniarki ze szpitala, w którym obecnie przebywa Charlie, zgłosiły chęć opieki nad nim w hospicjum, jeśli tylko sąd wyrazi zgodę na przeniesienie.

Ostatecznie w środę (26 lipca) zapadł wyrok pozwalający na to, by chłopiec spędził ostatnie chwile życia poza szpitalem, w wyznaczonej do tego placówce, która zapewni dziecku odpowiednią opiekę, a całej rodzinie pozwoli na więcej prywatności w tym trudnym momencie.

Więcej: www.interia.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH