Niesłusznie skazany chirurg żąda wyższego odszkodowania

Prof. Tomasz Hirnle, ofiara korupcyjnej prowokacji ustawionej przez podwładnego, odwołał się do sądu apelacyjnego. Jego zdaniem przyznane mu 90 tys. zł nie rekompensuje strat, związanych z niewątpliwie niesłusznym aresztowaniem i utraconymi zarobkami. Tym razem domaga się 156 tys. zł.

Apelację wniósł pełnomocnik lekarza, żądając zmiany wyroku i przyznania 156 tys. zł odszkodowania. Zdaniem adwokata, jeśli nawet lekarz przyczynił do powstania szkody, to sąd nie powinien zupełnie pozbawiać go rekompensaty z tego tytułu, a zasądzić kwotę niższą. Sprawa zostanie rozpoznana 19 grudnia.

W 2005 roku lekarz Wojciech S. spreparował prowokację korupcyjną przeciw swojemu przełożonemu Tomaszowi Hirnlemu. To miała być zemsta za to, że szef nie wziął go na specjalizację kardiochirurgiczną. Zdaniem śledczych Wojciech S. za 20 tys. zł wynajął grupę ludzi z warszawskiego półświatka, aby wręczyli łapówkę jego szefowi. Potem powiadomił policjantów z wydziału do walki z korupcją. Mundurowi przygotowali akcję wręczenia kontrolowanej korzyści majątkowej, lekarzowi próbowano wręczyć 5 tys. zł w kopercie.

Po prowokacji kardiochirurg na dwa miesiące trafił do aresztu i stracił kontrakt wart kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie. Kiedy wyszedł na wolność, wrócił do pracy w swojej klinice, ale tylko na stanowisko starszego asystenta z mniejszą pensją. Dopiero po trzech latach podpisano z nim ponownie kontrakt. Hirnle został najpierw nieprawomocnie skazany za łapówkarstwo, a dopiero w 2010 roku uniewinniony.

Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/ Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH