Niemcy: mniej ofiar wypadków drogowych, ale z alkoholem są kłopoty

Liczba zabitych i rannych w wypadkach drogowych w Niemczech od lat systematycznie spada; alkohol pozostaje obok zbyt szybkiej jazdy główną przyczyną tragedii na drogach. Władze stawiają na kampanie informacyjne i na surowe kary dla nietrzeźwych kierowców.

W 2012 roku na niemieckich drogach zginęło 3 606 osób - najmniej od rozpoczęcia badań statystycznych w tej dziedzinie, w 1950 roku. W 2011 r. w wypadkach śmierć poniosło ponad 4 tys. osób, zaś w rekordowym roku 1970 liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła 21 tys. Równocześnie liczba pojazdów zwiększyła się z 20,8 mln w roku 1970 do 52 mln obecnie. 

Tendencja spadkowa widoczna jest także w przypadku osób rannych w wypadkach drogowych. W roku ubiegłym obrażenia odniosło 384 tys. osób - o 2,1 proc. mniej niż w 2011 r. Zdaniem ekspertów przyczyną wyraźnej poprawy bezpieczeństwa na drogach są lepsza infrastruktura i bardziej nowoczesne i bezpieczne samochody, a nie rozsądek kierowców. 

Stephan Immen, rzecznik federalnego urzędu ruchu drogowego, agendy ministerstwa transportu i infrastruktury cyfrowej, powołanej w 1951 roku do czuwania nad bezpieczeństwem na drogach podkreślił, że alkohol jest po niedostosowanej do warunków na drodze prędkości drugą najczęstszą przyczyną wypadków. Wzrasta też liczba wykroczeń i przestępstw drogowych popełnionych pod wpływem narkotyków.

Z danych Federalnego Urzędu Statystycznego w Wiesbaden wynika, że w 2012 r.  z winy pijanych kierowców zginęło 249 osób, a ponad 14 tys. zostało rannych. Rok wcześniej, analogicznie śmierć poniosły 294 osoby, a ponad 15 tys. zostało rannych. 

Zdaniem Immena tendencja spadkowa jest wynikiem połączenia szerokiej kampanii informacyjnej o skutkach nietrzeźwości w ruchu drogowym z surowym i nieuchronnym karaniem kierowców "na gazie".

Rzecznik federalnego urzędu ruchu drogowego wymienił m.in. cieszące się dużą popularnością spotkania dla młodzieży, podczas których za pomocą specjalnych skonstruowanych okularów demonstrowany jest wpływ alkoholu na reakcje kierowcy. Akcje informacyjne prowadzone są także w szkołach - zaznaczył Immen.  

Niemieckie przepisy uważane są za surowe. Kierowca mający w krwi do 0,5 promila alkoholu teoretycznie nie podlega karze, jednak jeśli spowoduje wypadek, może "zarobić" siedem punktów karnych, stracić prawo jazdy, a nawet otrzymać grzywnę lub karę pozbawienia wolności. 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH