Niemiecki minister zdrowia Daniel Bahr chce ostro karać lekarzy, którzy dopuścili się manipulacji albo korupcji, podejmując decyzje o przeszczepach organów. Organizacje lekarskie opowiedziały się w czwartek (9 sierpnia) za wzmocnieniem kontroli systemu transplantacji.

- Niemieckie ustawy są jasno sformułowane. Za próby ich obejścia należy karać z całą mocą - powiedział Bahr dziennikowi Bild.

- Na przyszłość należy zapobiec manipulacjom ze strony lekarzy - dodał minister, komentując niedawny skandal w szpitalach w Getyndze i Ratyzbonie, gdzie doszło do korupcji przy ustalaniu kolejności pacjentów oczekujących na przeszczep. Podkreślił, że tygodniowo w Niemczech umiera 20 osób, które nie doczekały się na przeszczep organu.

Bahr zapowiedział, że po wakacjach doprowadzi do spotkania przy okrągłym stole z przedstawicielami partii politycznych i organizacji lekarzy, aby zastanowić się nad zmianami w prawie.

W Berlinie spotkali się w czwartek (9 sierpnia) przedstawiciele organizacji lekarzy, kas chorych i szpitali, które opowiedziały się za zaostrzeniem kontroli nad systemem transplantacji organów w Niemczech. Ich zdaniem niezależni lekarze powinni zapewnić, że przy ustalaniu kolejności pacjentów do przeszczepu nie dojdzie do manipulacji.

Gdyby to jednak nastąpiło, lekarze powinni tracić pozwolenie na wykonywanie zawodu, a szpitale - uprawnienia do przeszczepiania określonych organów.

- Jeżeli system transplantacji nie będzie wzbudzał zaufania, problem braku organów do przeszczepu nie zostanie złagodzony - ostrzegł przewodniczący organizacji lekarzy w Niemczech Frank Ulrich Montgomery. Według niego skandal w klinikach w Getyndze i Ratyzbonie, który wybuchł pod koniec lipca, już skłonił wiele osób do cofnięcia zgody na pobranie po śmierci ich organów do przeszczepu.

Dlatego jesienią mają zostać przyjęte bardziej precyzyjne zasady przeprowadzania przeszczepów w sytuacjach wyjątkowych i z pominięciem listy oczekujących; opublikowany kilka dni temu raport wskazuje, że ta wyjątkowa procedura stosowana jest częściej, niż to konieczne. Większej kontroli ma być również poddane ustalanie kolejności osób oczekujących na przeszczep.

Na narządy czeka obecnie w Niemczech około 12 tys. pacjentów. Każdego dnia umiera - nie doczekawszy się zabiegu - średnio troje z nich. Pod koniec maja Bundestag znowelizował ustawę o przeszczepach. Obywatele mają być teraz częściej informowani o przeszczepach i bardziej aktywnie namawiani do wyrażenia zgody na oddanie narządów w przypadku śmierci.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH