Niemcy: Bundestag dopuszcza badania na embrionach

Niemiecki Bundestag uchwalił w czwartek (7 lipca) kontrowersyjną ustawę, dopuszczającą w ograniczonym zakresie badania genetyczne na embrionach powstałych w wyniku sztucznego zapłodnienia.

Po kilkugodzinnej i pełnej emocji debacie niemieccy posłowie poparli liberalny projekt ustaw w sprawie tzw. diagnostyki preimplantacyjnej (ang. preimplantation genetic diagnosis - PGD), czyli badań zarodków poza łonem matki pod kątem występowania chorób dziedzicznych. Za ustawą, dopuszczającą PGD, opowiedziało się 326 deputowanych, a 260 było przeciwko.

Dotychczas w Niemczech nie było prawnej regulacji dotyczącej PGD. Nowa ustawa zezwala na stosowanie tej metody tylko w wyjątkowych przypadkach: jeśli istnieje silne prawdopodobieństwo, że dziecko urodzi się z chorobą dziedziczną albo gdy z powodu obciążeń genetycznych rodziców może dojść do poronienia bądź obumarcia płodu. Pary, które zechcą skorzystać z PGD będą musiały zasięgnąć porady i otrzymać zgodę komisji etycznej. Metoda ta ma być stosowana jedynie w klinikach z odpowiednią licencją.

Zwolennicy całkowitego zakazania PGD, do których zaliczała się kanclerz Niemiec Angela Merkel, argumentowali m.in., że otworzenie furtki dla stosowania tej metody jest nie do pogodzenia z szacunkiem dla godności człowieka od chwili poczęcia i mogłoby w przyszłości doprowadzić do projektowania "dzieci na życzenie", np. określonej płci.

Zwolennicy dopuszczenia diagnostyki preimplantacyjnej argumentowali natomiast, że metoda ta może oszczędzić rodzicom późniejszych cierpień związanych z koniecznością aborcji, chorobą czy śmiercią dziecka. Podkreślali, że w części europejskich krajów PGD jest od dawna stosowana. Wskazywano również, że decyzja o poddaniu się PGD nie jest łatwa.

Na konieczność uregulowania kwestii diagnostyki preimplantacyjnej wskazał przed rokiem niemiecki Federalny Trybunał Konstytucyjny. Rozpatrywał on sprawę 47-letniego ginekologa, który przeprowadził badania genetyczne embrionów pochodzących od trzech par z obciążeniami dziedzicznymi i zdecydował się na wszczepienie przyszłym matkom tylko tych embrionów, które nie miały żadnych defektów. Następnie sam się oskarżył, chcąc w ten sposób doprowadzić do wiążącego orzeczenia sądowego, zapewniającego lekarzom i przyszłym rodzicom bezpieczeństwo prawne.

Sędziowie Trybunału uznali, że testy genetyczne na embrionach powstałych w wyniku sztucznego zapłodnienia nie są karalne. Podkreślili zarazem, że ich wyroku w żadnym wypadku nie należy traktować jako uchylenia drzwi dla selekcji embrionów w celu kształtowania dzieci na życzenie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH