Narkotyki, czyli co to znaczy "mała ilość"?

Rząd zamierza zliberalizować politykę antynarkotykową. Nieprecyzyjne przepisy budzą kontrowersje wśród prawników.

Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii dający sądowi możliwość umarzania postępowania karnego za posiadanie nieznacznej ilości narkotyków na własny użytek.

Prokurator będzie mógł, zgodnie z proponowanymi nowymi przepisami umorzyć postępowanie, jeśli nie będzie miał dowodów wskazujących, że narkotyki były przeznaczone na cele handlowe. Projekt jednocześnie nie definiuje pojęcia: „nieznaczna ilość narkotyków”. Wskazówką dla prokuratury mogą być wewnętrzne wytyczne wyznaczające stosowne wartości graniczne. Tak jest w wielu krajach UE – uzasadnia resort.

Obecne rozwiązania prawne, przewidujące karanie za posiadanie nawet najmniejszej ilości narkotyków, nie sprawdziły się. Zdaniem prawnika i kryminologa prof. Andrzeja Gaberle, restrykcyjne przepisy blokują możliwość leczenia osób uzależnionych. Każdy, kto się zgłosi do poradni, może mieć postępowanie karne, bo miał niewielką ilość narkotyków. Z tego powodu w wielu krajach z takich przepisów zrezygnowano. Dziś w Polsce za posiadanie każdej ilości narkotyków grozi kara trzech lat pozbawienia wolności.

– Na świecie jest tendencja do szeroko pojętej depenalizacji. I nasza nowela idzie w kierunku liberalizacji – ocenia, cytowany przez dziennik Rzeczpospolita prof. Brunon Hołyst, kryminolog. Zaznacza jednak, że ustawodawca musi określić, co to jest ta niewielka ilość narkotyków, która zwalnia od odpowiedzialności.

– Propozycja nowelizacji ustawy wprowadza możliwość dla prokuratora czy sądu umorzenie sprawy wobec osoby, jeśli nie ma interesu publicznego w ściganiu sprawcy - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Piotr Jabłoński, dyrektor Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii.

- Nowe przepisy wydają się krokiem naprzód, w kierunku stworzenia możliwości dla prokuratora czy sędziego realizowania, w większym stopniu niż to jest obecnie, zasady - najpierw prewencja, leczenie, a później karanie - dodaje Piotr Jabłoński. -  Bardzo ważne jest w tej propozycji stwierdzenie, że prokurator czy sędzia musi najpierw dokładnie rozeznać sytuację konkretnej osoby, czy ona zasługuje na zastosowanie wobec niej tej zasady.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH