- Mówię wyłącznie o incydentach, gdzie została poważnie naruszona nietykalność ratownika medycznego. Nietykalność cielesna. Słownych ataków praktycznie już nie zgłaszamy, gdyż jest to zbyt powszechne, szczególnie w przypadku weekendowych i świątecznych wyjazdów zespołów ratownictwa medycznego, kiedy królują alkohol i dopalacze - wyjaśnia Rynkowi Zdrowia Krzysztof Wiśniewski.

Większość spraw kończyła się wyrokami skazującymi i karami grzywny lub pozbawienia wolności. Jeden z ratowników medycznych otrzymał nawet 10 tys. zł zadośćuczynienia za to, że podczas wykonywania medycznych czynności ratunkowych został zaatakowany ostrym narzędziem - nożem.

- Pilnujemy wyroków. Apelujemy, gdy sprawy się przedłużają. Ale nie poprzestajemy tylko na tym, przeszliśmy do działania - mówi szef Działu Usług Medycznych i Szkoleń Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy.

WSPR realizuje porozumienia z Komendą Wojewódzką Policji w Bydgoszczy i Zakładem Karnym Bydgoszcz-Fordon o wspólnych ćwiczeniach.

- My szkolimy policjantów i służbę więzienną z udzielania pierwszej pomocy, oni nas z stosowania przymusu bezpośredniego i samoobrony. W lutym szykujemy duże szkolenie z negocjatorami policyjnymi, żeby ratownicy medyczni nabyli umiejętności komunikowania się z agresywnym pacjentem, co być może pomoże im uniknąć agresji. Niestety dzisiejsze czasy zmuszają nas do kształcenia się nie tylko z medycyny ratunkowej, ale i samoobrony - przyznaje Krzysztof Wiśniewski.

Ratownicy: panie prokuratorze, porozmawiajmy
Piotr Dymon, przewodniczący Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych (ZK OZZRM) zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt wynikający z ataków na ratowników medycznych.

 - Warto zdać sobie sprawę, że każdy atak najczęściej kończy się zejściem ratownika medycznego z dyżuru, co powoduje, że karetka nie może wyjechać z powodu braku obsady. Należy też pamiętać, że w sytuacji napaści nie możemy skutecznie ratować chorego czy poszkodowanego, ponieważ musimy bronić siebie - mówi Rynkowi Zdrowia Piotr Dymon.

Przypomina, że do tej pory większość spraw dotyczących agresji wobec ratowników, która była prowadzona z powództwa karnego, była umarzana głównie z powodu działania napastnika pod wpływem emocji i stresu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.