PAP/Rynek Zdrowia | 25-03-2015 13:54

Na początku kwietnia w Sejmie projekty dotyczące in vitro i aborcji (szczegóły)

Na zaplanowanym na 8-9 kwietnia posiedzeniu Sejmu posłowie rozpoczną prace nad wszystkimi projektami (rządowymi i poselskimi) dot. metody zapłodnienia in vitro oraz projektem dot. aborcji - wynika ze wstępnego porządku obrad, zamieszczonego na stronie internetowej Kancelarii Sejmu.

Łącznie dyskutowanych ma być sześć projektów - rządowy oraz poselskie, w tym projekt zakazujący metody in vitro.

Rozpatrzony będzie złożony w marcu rządowy projekt ustawy o leczeniu niepłodności, który uzasadniać ma minister zdrowia Bartosz Arłukowicz. Zgodnie z projektem z procedury in vitro będą mogły korzystać osoby w związkach małżeńskich oraz osoby we wspólnym pożyciu, potwierdzonym zgodnym oświadczeniem.

Projekt ogranicza możliwość tworzenia nadliczbowych zarodków - zapłodnionych będzie mogło być nie więcej niż sześć komórek jajowych. Większą liczbę zarodków będzie można tworzyć, gdy kobieta ukończy 35 lat lub gdy będą ku temu wskazania - współistniejąca z niepłodnością choroba i wcześniejsze dwukrotne nieskuteczne leczenie metodą zapłodnienia pozaustrojowego. Przyczyny tworzenia większej liczby zarodków będą musiały być odnotowane w dokumentacji medycznej.

Leczenie niepłodności w drodze procedury zapłodnienia pozaustrojowego będzie mogło być podejmowane po wyczerpaniu innych metod leczenia, prowadzonych przez co najmniej 12 miesięcy. Warunki te nie będą musiały być spełnione, "jeżeli zgodnie z aktualną wiedzą medyczną nie jest możliwe uzyskanie ciąży w wyniku zastosowania tych metod".

W myśl projektu ustawy zarodek będzie można przekazać na rzecz anonimowej biorczyni. Będzie to możliwe m.in. po stwierdzeniu - na podstawie danych fenotypowych - podobieństwa biorców zarodka z jego dawcami. Do dawstwa anonimowego będą przekazywane też zarodki przekazane do banku komórek rozrodczych i zarodków w celu ich przechowywania, jeśli od tego dnia minie 20 lat, a także zarodki, których oboje dawcy zmarli.

Projekt zakazuje niszczenia zarodków zdolnych do prawidłowego rozwoju (grozić ma za to kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 5 lat). Sprecyzowano, że zarodek zdolny do prawidłowego rozwoju to taki, którego tempo i sekwencja podziału komórek, stopień rozwoju w odniesieniu do jego wieku oraz budowa morfologiczna uprawdopodobniają prawidłowy rozwój. U takiego zarodka nie mogą też zostać stwierdzone wady, które skutkowałyby ciężkim i nieodwracalnym upośledzeniem albo nieuleczalną chorobą.

Zaplanowane jest też pierwsze czytanie zgłoszonego przez klub SLD projektu nowelizacji ustawy o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów. Jest to projekt analogiczny do złożonego jeszcze w poprzedniej kadencji Sejmu społecznego projektu, który firmował były minister zdrowia Marek Balicki. Przewiduje on wprowadzenie nadzoru nad placówkami przeprowadzającymi zabiegi in vitro, dostosowanie prawa w tej dziedzinie do wymogów unijnych dyrektyw i Konwencji Bioetycznej, przy zachowaniu dostępności do tej metody.

Projekt nie ogranicza dostępu do in vitro, pozwala na dawstwo gamet i tworzenie nadliczbowych zarodków, mrożenie ich oraz diagnostykę preimplantacyjną. Dopuszcza dawstwo zarodków na rzecz osób trzecich, ale bez procedury adopcyjnej.

W planie prac Sejmu znalazły się ponadto dwa projekty ustaw autorstwa klubu PiS zakazujące in vitro.

Projekt ustawy o ochronie genomu ludzkiego i embrionu ludzkiego zakłada, że zastosowanie metody in vitro miałoby być karane grzywną, ograniczeniem wolności albo karą pozbawienia wolności do lat 2. Ingerencje w genom ludzki, powodujące jego dziedziczne zmiany, podlegałyby karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Ta sama kara obowiązywałaby za klonowanie.

Projekt ma także "chronić godność, życie i integralność genetyczną człowieka". Zakazuje on ponadto działań powodujących śmierć embrionu ludzkiego oraz odpłatne lub nieodpłatne rozporządzanie embrionem. Projekt miałby również wprowadzić ochronę informację genetycznej. Zgodnie z nim zakazane miałyby być wszelkie ingerencje w genom ludzki, rodzące jego dziedziczne zmiany, tworzenie chimer i hybryd oraz klonowanie człowieka. Niedopuszczalne miałyby być też "wszelkie praktyki eugeniczne".

Z kolei projekt ustawy o zakazie zapłodnienia pozaustrojowego i manipulacji ludzką informacją genetyczną wprowadza "zakaz powodowania śmierci embrionu ludzkiego". Zakłada też zakaz tworzenia embrionów poza organizmem kobiety.

Innym z dyskutowanych projektów ma być ponadto projektu ustawy o świadomym rodzicielstwie, autorstwa klubu SLD. Zakłada on m.in. legalną aborcję do 12. tygodnia. Po tym terminie aborcja byłaby możliwa tylko w trzech przypadkach: gdy ciąża zagraża życiu lub zdrowiu kobiety; gdy jest wynikiem czynu zabronionego lub gdy płód jest ciężko i nieodwracalnie uszkodzony.

Propozycja Sojuszu zakłada ponadto refundację środków antykoncepcyjnych i trzech prób zabiegu in vitro ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia, a także edukację seksualną od 1. klasy szkoły podstawowej.

W planach pracy Sejmu jest także pierwsze czytanie przygotowanego klub Twojego Ruchu projektu nowelizacji ustawy o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów.

Projekt postuluje m.in. dopuszczenie stosowania metody in vitro nie tylko u par heteroseksualnych, ale także u samotnych kobiet. Według projektu możliwe byłoby też przekazywanie plemników, komórek jajowych oraz zarodków obcym osobom (tzw. dawstwo niepartnerskie). Projekt umożliwia ponadto pobieranie komórek rozrodczych i zarodków na przyszłość oraz przechowywanie ich w bankach tkanek i komórek.

Autorzy projektu chcieliby stworzenia centralnego rejestru dawców komórek rozrodczych i zarodków; powstać miałoby Centrum Organizacyjno-Koordynacyjne ds. Medycznie Wspomaganej Prokreacji "PolArt". Ośrodki przeprowadzające metodę in vitro musiałyby uzyskać na to pozwolenie. Decyzję w sprawie dopuszczalności pobrania i stosowania komórek rozrodczych i zarodków projekt pozostawia lekarzom. Przeprowadzenie procedury in vitro wymagałoby uzyskania pisemnej zgody dawców i biorców.

W projekcie dopuszczono preimplantacyjną selekcję embrionów ze względu na obciążenia genetyczne. Zakazano natomiast m.in. selekcji płci zarodków oraz handlu komórkami rozrodczymi i zarodkami. Przestępstwem byłoby z kolei niszczenie zarodków zdolnych do prawidłowego rozwoju wbrew woli dawców plemników lub komórek jajowych. Projekt zakazuje także tworzenia zarodków z ludzkich komórek rozrodczych dla celów badawczych oraz dokonywania ingerencji w ludzki genom i klonowania reprodukcyjnego.