NZOZ-y nie obawiają się zwiększonych uprawnień kontrolnych ministerstwa

Niepubliczne szpitale, na mocy ustawy o działalności leczniczej będą mogły być kontrolowane przez ministra zdrowia lub wojewodę, niezależnie od tego czy lecznica ma kontrakt z NFZ. Wątpliwości niepublicznych lecznic budzi tylko możliwość wglądu resortu zdrowia w finanse prywatnych placówek.

Ustawa o działalności leczniczej, która wejdzie w życie 1 lipca, zrównuje w prawach i obowiązkach publiczne i niepubliczne szpitale. Wszystkie będą traktowane jednakowo jako tzw. podmioty wykonujące działalność leczniczą.

Jak pisze Dziennik Gazeta Prawna dla prywatnych placówek medycznych oznacza to między innymi zwiększone uprawnienia kontrolne i nadzorcze ministra zdrowia. Po wejściu ustawy w życie będzie on mógł dokonywać bardzo szczegółowych kontroli w każdym szpitalu, także prywatnym. Może je zlecić także wojewodom lub konsultantom krajowym.

Zakres kontroli przewidziany w nowej ustawie będzie dużo szerszy, niż ten do którego uprawnieni byli dotąd wojewodowie przy rejestracji placówki, a także NFZ wobec świadczeniodawców z kontraktami. Kontrolujący będą mogli wizytować pomieszczenia, sprawdzać, jak wykorzystywane są środki publiczne oraz czy świadczenia zdrowotne są udzielane w sposób nienaruszający praw pacjenta.

Zyskają prawo wglądu nie tylko do dokumentacji medycznej pacjentów, ale także do dokumentów związanych z działalnością przedsiębiorstwa, nawet jeśli są to informacje ustawowo chronione. Będą mieli też prawo do oceny gospodarowania jego mieniem. Sprawdzą np., czy i jak wykorzystywany jest sprzęt medyczny, nawet jeżeli prywatna spółka kupiła go za własne pieniądze.

Andrzej Mądrala, wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Prywatnych uważa, że jeżeli chodzi o sprawy związane z zabezpieczeniem medycznym, to niepubliczne placowki, nie tylko, że nie mają nic przeciwko, ale wręcz uważają, że ministerstwo jest zobowiązane do pełnej kontroli.

- Niestety moim zdaniem obecnie nie jest w stanie się z tego w pełni wywiązać - mówi w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Andrzej Mądrala.

Według niego jeżeli chodzi o sprawy finansowe prywatnych szpitali, do ich kontroli są powołane inne organy i Ministerstwo Zdrowia nie powinno się tym zajmować.

- Między innymi dlatego, że moim zdaniem, nie jest do tego przygotowane - twierdzi Andrzej Mądrala

Zapewnia, że szpitale prywatne nie boją się kontroli ministerialnych, ponieważ na ogół od samego początku są budowane zgodnie z przepisami zarówno budowlanymi, jak też epidemiologiczno-sanitarnymi.

- Uważamy, że to dobre rozwiązanie, aby objąć kontrolą ministerstwa wszystkie szpitale, również publiczne, które nierzadko nie spełniają wymogów - mówi nam Andrzej Mądrala.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH