NSZZ 'Solidarność' kieruje do TK wniosek ws. rozporządzeń MZ Fot. archiwum

NSZZ "Solidarność" zdecydowała w czwartek (22 października) o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego wniosku ws. rozporządzeń dotyczących m.in. podwyżek dla pielęgniarek. Według Ministerstwa Zdrowia to nic innego jak element walki politycznej.

Związek informuje, że wystąpił do TK o zbadanie zgodności z ustawą zasadniczą, konwencjami Międzynarodowej Organizacji Pracy oraz ustawą o związkach zawodowych rozporządzenia ministra zdrowia z 8 września 2015 r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej oraz rozporządzenia z 14 października zmieniającego rozporządzenie w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej.

Złożenie wniosku do TK związek zapowiedział pod koniec września, informując o zawiadomieniu do prokuratury w tej sprawie.

Związek wskazywał wówczas m.in., że kwestionowane przepisy naruszają prawo, nierówno traktując związki zawodowe. Według związku, w rozporządzeniu zawarte jest wyrażenie, z którego wynika, iż porozumienie dotyczące podziału środków na świadczenia udzielane przez pielęgniarki i położne od września 2015 r. do 30 czerwca 2016 r. (przewidzianych na wynagrodzenia dla nich), może być zawierane z przedstawicielami związków zawodowych działających u danego świadczeniodawcy, zrzeszających wyłącznie pielęgniarki i położne.

W opinii NSZZ Solidarność przepis ten w obecnym brzmieniu narusza zasadę równości związków zawodowych określoną w art.1 ust 3. ustawy o związkach zawodowych, która nakazuje jednakowe traktowanie wszystkich związków przez organy państwowe, samorządu terytorialnego i pracodawców. "W szczególności rażące jest wyłączanie związków, które działając u danego pracodawcy, zrzeszają pielęgniarki i położne, lecz obok tych grup pracowniczych zrzeszają także osoby z pozostałych kategorii personelu placówek zdrowia" - wskazywał związek.

Solidarność uznała, że naruszenie zasady równości wszystkich związków zawodowych wyczerpuje znamiona przestępstwa określonego w art. 35 ust 1 pkt 2 ustawy o związkach zawodowych. W myśl tego przepisu, kto w związku z zajmowanym stanowiskiem lub pełnioną funkcją utrudnia wykonywanie działalności związkowej prowadzonej zgodnie z przepisami ustawy, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Zdaniem związkowców czynu zabronionego w opisanej postaci może dopuścić się również osoba pełniąca funkcję ministra zdrowia.

Ministerstwo podało w czwartek na swojej stronie internetowej, że w mediach toczy się negatywna kampania prowadzona przez NSZZ Solidarność, związana z porozumieniem zawartym przez resort zdrowia z Naczelną Radą Pielęgniarek i Położnych oraz Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Pielęgniarek i Położnych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH