NSA: kontrakty można zawierać dopiero po ostatecznym rozpatrzeniu odwołań

Fundusz musi się pospieszyć z przeprowadzeniem całej dwuinstancyjnej procedury odwoławczej od decyzji komisji konkursowej, aby móc podpisać umowy. Więc albo konkursy będą ogłaszane z dużo większym wyprzedzeniem, albo procedury będą przeprowadzane w taki sposób, aby powodów do odwołań było niewiele - czytamy w komentarzu do wyroku NSA.

Na ważne orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie II GSK 121/12 zwrócił uwagę w czwartek (13 grudnia) portal autonomia-dent.pl, który przytoczył również istotne fragmenty uzasadnienia. M.in., że ”wniesienie odwołania wstrzymuje zawarcie umowy o udzielanie świadczeń do czasu jego rozpatrzenia”.

Dalej czytamy, że wstrzymanie obowiązuje ze względu na niewykonalność decyzji administracyjnej organu pierwszej instancji, do czasu ostatecznego rozpatrzenia odwołania, czyli w razie wniesienia odwołania, o którym mowa w art. 154 ust. 4 u.s.o.z., do czasu wydania w tej sprawie decyzji przez organ drugiej instancji - prezesa Funduszu.

Komentując wyrok NSA Andrzej Cisło, członek NRL, przypomniania, że Porozumienie Stomatologów już dwa lata temu wysłało w tej sprawie zapytanie do MZ. Odpowiedź była niejasna. ”Jasny był tylko powód tej niejasności - otóż zapewne MZ doskonale orientowało się, że dwuinstancyjność postępowania administracyjnego skłania w sposób oczywisty do wniosku, że kontrakty można zawierać dopiero po ostatecznym rozpatrzeniu odwołań”.

NSA wypowiedział się również we wspomnianym wyroku na temat dostępu oferentów do dokumentacji konkursowej.

Stwierdził m.in., że zarówno oceny poszczególnych ofert, jak i oferty powinny być włączone do akt kontrolnego postępowania administracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatruje się w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej dostatecznych podstaw prawnych do wyłączenia stosowania w postępowaniu administracyjnym prowadzonym przez organy Funduszu przepisów art. 73 - 74 k.p.a. Potrzebę ochrony informacji obejmujących np. tajemnicę przedsiębiorstwa lub ochrony danych osobowych można natomiast zaspokoić korzystając z innych, odpowiednich regulacji prawnych.

Odnosząc się do tych stwierdzeń, Andrzej Cisło, zauważa, że nastąpił zasadniczy zwrot w linii orzeczniczej NSA. ”Dotąd bowiem panowała sytuacja dość dziwna: WSA w Warszawie rozpatrując skargi na decyzje prezesa NFZ orzekał konieczność pełnego wglądu do dokumentacji konkursowej. Natomiast Prezes NFZ składając kasacje w NSA uzyskiwał korzystny dla siebie wyrok mówiący, że oferentom nie przysługuje wgląd do ofert innych oferentów.

Podobne do przywoływanego wyroku NSA rozstrzygnięcie zapadło w sprawie jednej z lekarek stomatolog przed NSA w dniu 7 grudnia br. - dodaje Cisło.

Więcej: www.autonomia-dent.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH