NRL krytycznie o projekcie ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie Zdaniem prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej Macieja Hamankiewicza projekt całkowicie zmienia podejście do kwestii poczęcia życia ludzkiego w Polsce. Fot. PTWP

Naczelna Rada Lekarska bardzo krytycznie odniosła się do bardzo wielu zapisów projektu ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie - powiedział prezes NRL Maciej Hamankiewicz.

- Projekt w ogóle nie powinien być w takim kształcie procedowany jako niezgodny z polską racją stanu i konstytucją - dodał.

Projekt ustawy został zgłoszony przez organizacje feministyczne i lewicowe należące do Komitetu Inicjatywy Obywatelskiej "Ratujmy kobiety 2017" i przewiduje m.in. prawo do przerywania ciąży do końca 12. tygodnia. Pierwsze czytanie proponowanej ustawy zaplanowano w Sejmie na środę, 10 stycznia.

Zdaniem prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej Macieja Hamankiewicza projekt całkowicie zmienia podejście do kwestii poczęcia życia ludzkiego w Polsce.

Według Hamankiewicza słowo "aborcja" w ostatnim czasie zostało zamienione na "terminacja ciąży", "dziecko poczęte" zostało zamienione na słowo "płód".  Jak stwierdził to wszystko po to, by z sumień ludzkich zdjąć odpowiedzialność za zabicie ludzkiego życia.

Hamankiewicz podkreślił, że Naczelna Rada Lekarska bardzo krytycznie odniosła się do bardzo wielu zapisów tego projektu.

- W naszym przekonaniu projekt w ogóle nie powinien być w takim kształcie procedowany, jako niezgodny z polską racją stanu, z Konstytucją Rzeczypospolitej - powiedział.

Podkreślił, że NRL zgłosiła szereg szczegółowych zastrzeżeń.

- Projektowana ustawa chciałaby zmienić zasady, które zostały jasno opisane w wyroku Trybunału Konstytucyjnego, a dotyczące możliwości powoływania się przez lekarzy na klauzulę sumienia - zaznaczył.

Projekt nakłada na świadczeniodawcę obowiązek publicznego udostępnienia listy współpracujących z nim lekarzy, którzy powołują się na klauzulę sumienia, odmawiając udzielania świadczeń zdrowotnych związanych z przerywaniem ciąży.

Według prezesa NRL to oznacza, że tworzone byłyby listy tych, którzy zamierzaliby kiedykolwiek powoływać się w jakiejkolwiek sprawie na klauzulę sumienia. W jego ocenie ci, którzy byliby na tych listach, jako ci, którzy będą w przyszłości korzystać z klauzuli sumienia, byliby poddawani krytyce przez tych, którzy nie są na tych listach i na odwrót: dlaczego ty nie jesteś na tej liście?; może masz kontakty z mocami nieczystymi?.

Jak podkreślił możliwość korzystania z klauzuli sumienia, czyli odwołania się do swojego człowieczeństwa każdego lekarza zostaje zachwiana.

W ocenie Hamankiewicza to uderza bezpośrednio w prawa człowieka, w prawo pacjenta, bo to pacjent chce być leczony przez lekarza, który leczy, wykonuje zabiegi z najgłębszym przekonaniem, że robi to dla dobra tego człowieka. Jak dodał, jeżeli lekarz tego przekonania nie będzie miał, to nie jest to sytuacja właściwa.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH