Samorząd lekarski będzie uwrażliwiał medyków na informowanie o każdym uzasadnionym podejrzeniu przemocy wobec dzieci - mówi portalowi rynekzdrowia.pl dr Konstanty Radziwiłł, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, w odpowiedzi na wczorajszy list Rzecznika Praw Dziecka dotyczący tego właśnie problemu.
- Sprawa jest bardzo ważna ze społecznego punktu widzenia. Chodzi o to, żeby nie tylko zgłaszać tragiczne przypadki, ale reagować wcześniej, kiedy jeszcze jest możliwa skuteczna interwencja - mówi nam prezes Radziwiłł.
Dodaje, że list RPD nie zostanie odłożony „ad acta“. Problem ma poruszyć „Gazeta Lekarska“, miesięcznik wydawany przez samorząd.
- Zleciłem również wykonanie analizy prawnej, która pokaże jakie obowiązki, wynikające z różnych aktów prawnych, ma lekarz jeżeli chodzi o zgłaszanie podejrzenia przemocy wobec dzieci - mówi prezes.
Wczoraj (14 stycznia) Rzecznik Praw Dziecka wystąpił do Naczelnej Rady Lekarskiej w sprawie informowania przez lekarzy o każdym uzasadnionym podejrzeniu przemocy wobec dzieci.
RPD zaapelował do prezesa NIL o podjęcie - jak to określił - działań dyscyplinujących i uświadamiających lekarzy. „Zdarza się, że lekarze są bierni wobec problemu i unikają informowania o przypadkach mających znamiona przemocy. Często pomimo podejrzeń, że uraz jest skutkiem świadomego stosowania przemocy wobec dziecka, lekarz podejmuje jedynie działania medyczne. Policję zawiadamia się tylko w najbardziej drastycznych przypadkach“ - pisze RPD w liście do Radziwiłła.
Przyczynami takiego stanu rzeczy są, według Michalaka, m.in. niedostateczna znajomość problemu, a przede wszystkim niechęć uwikłania się w procedury prawne. Rzecznik przypomina, że w tego rodzaju przypadkach można odstąpić od obowiązku zachowania tajemnicy lekarskiej.
Poznań: wielkie akwarium dla małych pacjentów szpitala