NIK o piciu ciężarnych: łatwiej urodzić niż dostać się na odwyk W polskim prawie nie ma pojęcia pijanej ciężarnej. Fot. archiwum

NIK wskazuje na potrzebę uruchomienia specjalnego programu dla pijących ciężarnych . Inspektorzy podkreślają, że ciąża trwa średnio 274 dni. Czekanie na przyjęcie na odwyk (też średnio) 673 dni, czyli prawie dwa lata. Kobieta zdąży urodzić chore dziecko, a może nawet dwoje.

NIK przyjrzał się jak wygląda przeciwdziałanie alkoholizmowi w Polsce. W opinii Izby system nie działa i przekonuje, że należy stworzyć chociaż specjalny program dla pijących ciężarnych.

O przymusowym leczeniu zdecydować może tylko sąd. Jeśli uzna, że człowiek stanowi - z powodu alkoholu właśnie - zagrożenie dla siebie lub innych. Tym innym - jak zauważa TVN24 - w świetle prawa, nie jest ani płód ani z czasem dziecko w brzuchu przyszłej matki.

Z raportu Najwyższej Izby Kontroli pt. "Przymusowe kierowanie osób uzależnionych od alkoholu na leczenie odwykowe" wynika, że system przymusowego leczenia osób uzależnionych od alkoholu jest niewydolny. Na przykład dlatego, że osoba, którą sąd skieruje na przymusowe leczenie czeka na przyjęcie do ośrodka średnio... 673 dni, czyli prawie dwa lata. 

NIK postuluje, by część środków, które są wydawane na nieefektywne, przymusowe leczenie uzależnionych, trafiała na pomoc dla szczególnej grupy alkoholików - ciężarnych pijących.

Resort zdrowia odpowiada, że jest to po prostu niemożliwe, bo w polskim prawie nie ma pojęcia pijanej ciężarnej. 

Więcej: www.tvn24.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH