NIK o biegłych w wymiarze sprawiedliwości: brakuje lekarzy NIK o biegłych w wymiarze sprawiedliwości. Fot. Archiwum

Najwyższa Izba Kontroli oceniła działalność biegłych w wymiarze sprawiedliwości. Uznała, że aktualny model funkcjonowania biegłych nie gwarantuje powoływania najlepszych ekspertów terminowo wydających merytoryczne i rzetelne opinie, a to wpływa na przewlekłość postępowań.

Wiele miejsca w opublikowanym 18 listopada raporcie poświęcono biegłym z zakresu nauk medycznych. Brakuje ich. Dlatego - jak podsumował jeden z prezesów sądów okręgowych - niejednokrotnie to nie kwalifikacje kandydatów, lecz brak biegłych decyduje o wpisaniu na listę.

Jako przykład wskazano przypadki wydawania opinii (m.in. w zakresie DNA) przez podmioty, które nie posiadały odpowiednich akredytacji. To z kolei niesie ryzyko kwestionowania przez strony jakości wykonanych przez te placówki badań, a w konsekwencji przewlekania postępowania, zwiększenia jego koszów, a nawet uniemożliwienia dalszego postępowanie (np. z powodu braku możliwości ponownej analizy zgromadzonego materiału genetycznego).

W przeprowadzonych przez NIK badaniach ankietowych 86 proc. pytanych sędziów wskazało, że aktualny model funkcjonowania biegłych ma negatywny wpływ, tj. spowalnia prowadzenie postępowań. Najdłuższe terminy oczekiwania na wydanie opinii (powyżej 12 miesięcy) odnotowano w dziedzinie nauk medycznych, a także technicznych i ekonomicznych, w których brakowało wystarczającej liczby biegłych w stosunku do potrzeb.

Prowadziło to do tego, że do wydawania opinii w roli biegłych ad hoc (osoby posiadające wiedzę specjalistyczną, powołane spoza obowiązującej listy) powoływano osoby skreślone wcześniej z listy z powodu nienależytego wykonywania obowiązków. Przykładowo biegły z obszaru medycyny, skreślony z listy biegłych Sądu Okręgowego we Wrocławiu w 2012 r., przedstawił w kolejnych miesiącach (na zlecenie wrocławskich prokuratur) 163 opinie, zarabiając przy tym 85 tys. zł.

W raporcie podkreślono, że kwoty oferowane biegłym dalece odbiegały od rynkowych stawek wynagrodzenia w niektórych specjalnościach, zwłaszcza w medycznych. Niejednokrotnie powodowało to konieczność długotrwałego poszukiwania biegłych, co z kolei wpływało na przewlekłość postępowań.

W Polsce stawki wynagrodzenia biegłych sądowych zależały od stopnia skomplikowania opinii i wykształcenia biegłego. W kontrolowanym okresie wahały się w granicach od niespełna 23 zł za godzinę pracy magistra przy wykonaniu prostej opinii do blisko 70 zł w przypadku profesora (w razie złożonego problemu stawka mogła być podwyższona o 50 proc.).

Dla porównania w Niemczech stawka godzinowa biegłych (uregulowana ustawowo) waha się między 65 a 125 euro i zależy od wykonywanej profesji. Z kolei w Wielkiej Brytanii średnie stawki za godzinę wynoszą 178 euro w postępowaniach karnych i 213 euro w postępowaniach cywilnych (sąd ma jednak prawo ograniczyć koszt opinii).

Czytaj: www.nik.gov.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH