NFZ: sprawa dyrektora Łukawieckiego wraca do prokuratury

Centrala NFZ otrzymała postanowienie Sądu Rejonowego w Opolu, uchylające decyzję Prokuratury Rejonowej w Opolu o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie nadużycia i niedopełnienia obowiązków przez byłego dyrektora Opolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

W uzasadnieniu Sąd Rejonowy stwierdził, że odmowa wszczęcia postępowania została wydana przedwcześnie, a ponadto wskazał na braki w zgromadzonym materiale dowodowym. Jednocześnie wetknął pominięcie w dotychczasowej analizie stanu faktycznego dowodów przedstawionych przez prezesa NFZ oraz zauważył że prokuratura w postanowieniu z 29 października 2010 r. „nie poczyniła pełnych ustaleń faktycznych odnośnie do czynów wskazanych przez prezesa NFZ”.

Andrzej Toszyński, rzecznik NFZ przypomina, że zarzuty Centrali wobec Kazimierza Łukawieckiego dotyczyły zawyżania stawki ryczałtu dobowego w szpitalnych oddziałach ratunkowych i izbach przyjęć; wydania w I półroczu 2010 roku zgód na indywidualne rozliczenia za zgodą płatników w oparciu o wnioski świadczeniodawców, które nie spełniały kryteriów, co skutkowało nieuzasadnionym wydatkowaniem środków publicznych na łączną kwotę w wysokości 1.513.371 zł; wydania w 2006 roku zgody na realizację programu leczenia ostrego bólu w szpitalach województwa opolskiego.

Sąd Rejonowy w Opolu zdecydował przekazać sprawę Prokuraturze Rejonowej w Opolu w celu uzupełnienia postępowania.

Dodajmy, że Łukawiecki będzie w nadchodzących wyborach parlamentarnych walczył o fotel senatora z listy SLD w powiatach brzeskim, kluczborskim, namysłowskim, nyskim i prudnickim. W sporze z prezesem Jackiem Paszkiewiczem były dyrektor Opolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ miał poparcie polityków PO, którzy starali się przywrócić go na stanowisko. Ich petycje docierały nie tylko do minister zdrowia, także do premiera.

Kazimierz Łukawiecki tuż po odmowie wszczęcia postępowania przez prokuraturę w listopadzie 2010 roku, w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl mówił:

– Ja od samego początku wiedziałem, że wszystko to co robimy jest zgodne z prawem. Postępowanie Ministerstwa Zdrowia to wykazało i cały protest w skali województwa przeciwko decyzjom prezesa NFZ. A przede wszystkim pacjenci czuli, że zarzuty są bezpodstawne. Decyzja prokuratury jest dla mnie absolutnie satysfakcjonująca. Cieszę się, że próba stworzenia z tego wszystkiego afery, zakończyła się niepowodzeniem.

Pisaliśmy też, że prezes NFZ może złożyć zażalenie na decyzję prokuratury w ciągu 7 dni od otrzymania decyzji na piśmie.

– Prezes Jacek Paszkiewicz miał i ma wątpliwości m.in. w związku z podwójnym finansowaniem przez dyrektora Łukawieckiego procedur medycznych (tzw. program szpital bez bólu), czy niezasadnym podwyższeniem stawki ryczałtu dla SOR. Decyzja prokuratury jest taka, jak jest i jej z zasady nie komentujemy. Jednak wątpliwości pozostały. Nie wykluczam odwołania w tej sprawie – poinformował portal rynek zdrowia.pl Andrzej Troszyński, rzecznik NFZ. 

Odwołanie właśnie rozpatrzył sąd. 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH