Małopolski NFZ zapowiedział, że o opinię i wyraźne stanowisko w sprawie 22-letniej Wioletty z porażeniem mózgowym, której odmówiono leczenia w Szpitalu Dziecięcym w Prokocimiu, poprosi krajowego konsultanta do spraw pediatrii

Profesor Anna Dobrzańska sprawę zna i nie widzi żadnych przeszkód, by dziewczyna była leczona właśnie w Prokocimiu. Małopolski NFZ chciałby, by właśnie ona podjęła mediacje ze szpitalem, dotyczące kontynowania w tej placówce leczenia dziewczyny. Aleksandra Kwiecień z małopoldkeifo oddziału funduszu zapewnia, że koszty jej leczenia NFZ pokryje.

Dziewczyna, o której leczenie toczy się spór - Wioletta Błachut, która ma 22 lata, waży 29 kg, ma nieco ponad metr wzrostu. Od urodzenia cierpi na mózgowe porażenie dziecięce. Nie chodzi, nie mówi, nie jest w stanie samodzielnie siedzieć i jeść. Często choruje i wymaga leczenia w szpitalu. Do końca ubiegłego roku dziewczyna leczyła się w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Prokocimiu. Problemy zaczęły się w styczniu, kiedy wygasła zgoda NFZ na finansowanie jej leczenia w tej placówce.

Dyrektor szpitala dr Maciej Kowalczyk odmówił wówczas dalszego leczenia, argumentując decyzję faktem, iż dziewczyna fizycznie jest osobą dorosłą, więc szpital pediatryczny nie jest w stanie zapewnić jej opieki.

Kilka miesięcy temu Wioletta zachorowała na zapalenie płuc. W szpitalu w Prokocimiu zbadano ją i odesłano na Oddział Pulmonologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie przy ul. Skawińskiej. Tamtejsi lekarze wystawili matce dziewczyny zaświadczenie, że córka ze względu na nieprawidłową budowę anatomiczną powinna pozostawać pod opieką lekarza pediatry. Kobieta poszła z tym pismem do dyrekcji szpitala w Prokocimiu. Tu lekarze ponownie stwierdzili, że nie będą leczyć dziewczyny, bo fundusz im za to nie zapłaci.

Aleksandra Kwiecień z Małopolskiego Oddziału NFZ wyjaśniała, że zgodnie z prawem z usług dziecięcego szpitala mogą korzystać osoby, które nie ukończyły 18. roku życia. O tym, w jakich przypadkach starsze osoby mogą liczyć na pomoc pediatrów, decydują lekarze. Jeśli szpital wyrazi gotowość leczenia, wówczas zwraca się do NFZ z wnioskiem o wyrażenie zgody na dalsze leczenie w ich placówce i ją dostaje. Aleksandra Kwiecień dodaje przy tym, że nieoficjalnie małopolski NFZ kontaktuje się ze szpitalem w Prokocimiu, aby wyjaśnić, dlaczego odmawiają zgody. Jeśli jednak dyrekcja nie zmieni swojego stanowiska, nawet pod wpływem mediacji konsultanta krajowego, pracownicy NFZ będą bezsilni.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH