NFZ: co roku podobna ilość zgód na leczenie za granicą

W minionym roku NFZ wydał 167 zgód na leczenie za granicą. Płatnik uregulował za nie rachunki opiewające na kwotę 12,3 mln zł.

Parlament Europejski przyjął na początku roku dyrektywę o korzystaniu z usług medycznych w UE, która umożliwia leczenie w innym kraju. Ma ona wejść w życie w 2013 roku.

Leczenie za granicą jest możliwe już dzisiaj, za zgodą NFZ, lecz niewielu Polaków ją otrzymuje. Ich liczba utrzymuje się na porównywalnym poziomie. W ostatnich dwóch latach wydano łącznie 324 takie zgody. W 2009 roku dotyczyły one 157 przypadków; koszt zabiegów lub diagnostyki za granicą wyniósł wówczas 13 mln. zł.

Prawo ściśle określa wymogi, które muszą być spełnione, aby NFZ zgodził się na leczenie poza granicami. Wydawane są głównie wówczas, gdy zabiegu nie można przeprowadzić w kraju. Dotychczasowe zgody dotyczyły m.in. zabiegów lub diagnostyki w takich dziedzinach medycyny jak: badania genetyczne, zabiegi okulistyczne i ortopedyczne czy transplantologia kliniczna.

Prawo do zagranicznego leczenia – za które płaci NFZ – gwarantuje ciężko chorym osobom ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Zgodnie z jej literą, lekarz może w uzasadnionych wypadkach skierować pacjenta na kurację za granicą.

Chory, który chciałby wyjechać na zagraniczne leczenie, musi złożyć odpowiednie dokumenty do prezesa NFZ. Całą procedurę reguluje rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie wniosku o leczenie lub badanie diagnostyczne poza granicami kraju. Dokumenty ocenia w ciągu pięciu dni prezes NFZ.

Dyrektywa, która ma wejść w życie od 2013 roku przewiduje zwrot kosztów leczenia do poziomu gwarantowanego w kraju gdzie ubezpieczony jest pacjent, a jeśli kwota jest niższa, zwrot faktycznie poniesionych kosztów. Jeśli leczenie jest droższe, to różnicę musi pokryć pacjent z własnej kieszeni, co oznacza, że Polacy będą musieli w wielu przypadkach dopłacać.

Dyrektywa jest skierowana szczególnie do osób z rzadkimi chorobami, które mają kłopot ze specjalistyczną opieką w swoim kraju.

Zmiana w porównaniu z obecnie obowiązującymi przepisami polegać będzie na tym, że pacjent nie będzie musiał udowadniać konieczności skorzystania z usługi medycznej za granicą (np. z powodu zbyt długich kolejek), jeśli w grę nie wchodzi hospitalizacja. Wcześniejsza zgoda NFZ będzie wymagana w przypadku leczenia szpitalnego, już od jednej nocy szpitalnej. Wszelka inna forma leczenia nie będzie wymagała wcześniejszej autoryzacji NFZ, pod warunkiem, że jest ona objęta koszykiem świadczeń gwarantowanych.

KE zapewnia, że nawet po wejściu w życie dyrektywy obsługa leczenia za granicą to tylko około 1 proc. całego budżetu publicznej opieki zdrowotnej w UE. Dziś to około 10 mld euro, a po wejściu w życie dyrektywy koszty wzrosną o około 30 mln euro rocznie. Obecnie 1 proc. Europejczyków korzysta ze służby zdrowia za granicą.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH