51-letni pacjent wyszedł ze szpitala w Zawierciu 27 listopada. Miał na sobie tylko dres i kapcie i - jak twierdzi rodzina - kłopoty z pamięcią. Prawdopodobnie chciał wrócić do swojego domu. Został znaleziony martwy 8 grudnia. Wstępne wyniki sekcji zwłok wskazują, że utonął kilka dni przed odnalezieniem.

Prokuratura Rejonowa w Myszkowie prowadzi śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci 51-letniego mężczyzny - podaje stacja TVN24.

- Wstępne wyniki sekcji zwłok wskazują, że przyczyną zgonu było utonięcie. Nie stwierdzono obrażeń zewnętrznych. Biegli ocenili, że zgon nastąpił kilka dni wcześniej - mówi Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie. Ozimek dodaje, że mężczyzna mógł umrzeć w dniu zaginięcia.

- Ciało znajdowało się na otwartym terenie, w niskiej temperaturze, te okoliczności mogły wpłynąć na stan zachowania zwłok - wyjaśnia rzecznik. Prokuratura planuje przesłuchać w tej sprawie rodzinę zmarłego pacjenta i personel szpitala powiatowego w Zawierciu. 51-latek został tam przyjęty dzień przed zaginięciem i wyszedł bez wypisu, samowolnie, bez kurtki, w kapciach.

Więcej: tvn24.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH