Mysłowice: były prezydent uniewinniony ws. powoływania dyrektora szpitala

Były prezydent Mysłowic Grzegorz Osyra został uniewinniony od zarzutu niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przy powoływaniu byłej dyrektorki miejskiego Szpitala nr 2 im. dr Tadeusza Boczonia w Mysłowicach.

Jak argumentował w środę (30 marca) Sąd Rejonowy w Sosnowcu, Grzegorz Osyra jako prezydent miasta wiedział o wątpliwościach podległego mu urzędnika odnośnie wykształcenia i stażu ówczesnej kandydatki na dyrektora szpitala, a mimo to nie wstrzymał powołania jej na stanowisko. Nie sposób jednak uznać, że zaszkodził umyślnie – tym bardziej, że informacje o należytych kompetencjach kandydatki przekazał mu m.in. ówczesny wicedyrektor szpitala.

W trwającym od maja ub. roku procesie, Prokuratura Rejonowa Katowice Centrum Zachód oskarżała Grzegorza Osyrę o niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień przy powoływaniu przed trzema laty Mireli M. na stanowisko dyrektora Szpitala nr 2 im. dr Tadeusza Boczonia w Mysłowicach.

Kobieta przedstawiała się jako osoba z odpowiadającym przepisom doświadczeniem i wyższym wykształceniem. Osyra powołał ją bez konkursu, jako osobę znającą się na przekształceniach placówek ochrony zdrowia i środkach unijnych. Z czasem, gdy szpital obciążyły kolejne długi, okazało się m.in., że kobieta została powołana mimo braku wymaganego doświadczenia i stażu.

Uzasadniając wyrok uniewinniający sędzia Beata Zięba mówiła w środę (30 marca) m.in., że Mirela M. przed powołaniem jej na stanowisko wprowadziła w błąd mysłowickich urzędników co do spełniania przez nią prawnych wymogów. Świadkowie w procesie zeznawali m.in., że nikomu przez myśl nie przeszło, by kandydatka mogła kłamać w tak łatwej do zweryfikowania kwestii.

Sąd podkreślił, że aby uznać winę b. prezydenta należałoby wykazać, że powołując Mirelę M. umyślnie działał na szkodę szpitala lub interesu społecznego, albo dopuszczał możliwość takiej szkody. Z zeznań świadków wynika natomiast m.in., że kandydatkę polecał ówczesny wicedyrektor mysłowickiego szpitala, a ona sama robiła dobre wrażenie – wypowiadając się w merytorycznych kwestiach kompetentnie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH