Minister Radziwiłł: zaproponujemy nowe zasady dochodzenia roszczeń Konstanty Radziwiłł, minister zdrowia. Fot. PTWP (zdj. archiwalne)

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł zapowiedział, że w resorcie powstanie zespół, który zajmie się przygotowaniem założeń do projektu ustawy określającej zasady rekompensat dla pacjentów za szkody poniesione w wyniku zdarzeń medycznych.

Jak poinformował minister zdrowia podczas odbywającej się w czwartek (14 stycznia) w Warszawie konferencji "Rekompensowanie szkód związanych z leczeniem w modelu pozasądowym" zespół zajmujący się tworzeniem założeń do projektu ustawy ma zaproponować takie rozwiązania prawne, które zagwarantowałyby skuteczniejsze niż dotąd wsparcie finansowe i medyczne pacjentom poszkodowanym w wyniku zdarzeń medycznych.

Minister dodał, że odszkodowania nie byłyby tak wysokie jak aktualnie przyznawane przez sądy podczas procesów cywilnych, ale stałyby się bardziej powszechne w sytuacji, gdy uznana została szkoda.

- Nie chodzi o szukanie winnych, co też jednak nie oznacza, że chcemy zwolnić lekarzy od poczucia odpowiedzialności za zdrowie pacjenta - mówił minister Konstanty Radziwiłł. Zaznaczył natomiast, że intencją resortu jest, by szkody spowodowane u pacjentów w wyniku zdarzeń medycznych były naprawiane przez system ochrony zdrowia.

Czy znikną komisje ds. orzekania o zdarzeniach medycznych? - W tej chwili jeszcze nie wiemy jaką konkretną nową formułę dochodzenia roszczeń zaproponujemy pacjentom, ale wydaje się najbardziej zasadne, by sprawami odszkodowań wynikających ze zdarzeń medycznych zajął się ZUS - powiedział minister.

Konstanty Radziwiłł oczekuje, że projekt ustawy powstanie jeszcze w tym roku. Zasadniczą zmianą, jaką będzie proponował projekt ma być spowodowanie, by pacjent rzadziej dochodził swoich roszczeń tak często jak dotąd przed sądami.

Przypomnijmy, że komisje ds. orzekania o zdarzeniach medycznych funkcjonują od 1 stycznia 2012 r. Miały być pozasądową ścieżką umożliwiającą uzyskanie odszkodowania i zadośćuczynienia. Gdy komisja orzeknie, że doszło do szkody, ubezpieczyciel szpitala lub sama lecznica proponuje odszkodowanie. Proponowane są stosunkowo małe kwoty, więc pacjenci nie przestali  kierować pozwów sądów.

Zakładano, że komisje będą wydawać orzeczenie w ciągu czterech miesięcy, ale trwa to dwa razy dłużej - średni czas rozpatrywania wniosku wynosił niedawno osiem miesięcy. Dzieje się tak z powodu skomplikowania spraw i trudności ze znalezieniem biegłych.

Według prof. Doroty Karkowskiej, doradcy prezesa ORL w Warszawie, to że postępowania przed komisjami trwają za długo ma wynikać m.in. z trudności ze skompletowaniem składów komisji o dostatecznej kompetencji. Dla lekarzy i prawników zasiadanie w komisjach jest dodatkową pracą, wykonywaną poza głównymi obowiązkami zawodowymi.

- Warto rozważyć czy w komisjach nie powinni pracować eksperci, dla których komisje byłyby zasadniczym miejscem pracy - proponowała profesor podczas konferencji.

Czytaj też. Rekompensaty za wypadki medyczne. Zaproponuje je minister zdrowia

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH