Mimo zapowiedzi nie ma wyroku w sprawie dr G. kontra "Fakt"

Z powodów formalnych Sąd Okręgowy w Warszawie nie wydał w czwartek (21 kwietnia), mimo zapowiedzi, wyroku w sprawie z powództwa kardiochirurga dr. Mirosława Garlickiego przeciwko "Faktowi". Tabloid napisał o lekarzu aresztowanym przez CBA m.in., że "zabijał w rządowym szpitalu" i nazwał go "doktor śmierć".

Lekarz żąda przeprosin i 500 tys. zł za naruszenie dóbr osobistych. Pozwani wnoszą o oddalenie pozwu, twierdząc, że powoływali się na słowa dwóch ministrów, weryfikowane w innych źródłach.

Na czwartek (21 kwietnia) sąd zaplanował wydanie wyroku, ale tego nie uczynił. Zamiast tego otworzył na nowo zamkniętą wcześniej rozprawę i odroczył ją na kolejny termin. Jednocześnie zobowiązał pełnomocnika kardiochirurga do sprecyzowania, czy żąda jednych przeprosin od pozwanych - wydawcy i redaktora naczelnego "Faktu" oraz jego zastępcy - czy też od każdego z nich chce przeprosin oddzielnie.

Sprawa dotyczy publikacji "Faktu" z 2007 r. pt. "Doktor zabijał w rządowym szpitalu" i "Oto ofiara doktora mordercy", ze zwrotami "doktor śmierć" i "bestia nie lekarz". Teksty ukazały się po zatrzymaniu kardiochirurga przez CBA w lutym 2007 r. i informacjach o zarzutach, ujawnionych na konferencji prasowej przez ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę i szefa CBA Mariusza Kamińskiego.

- Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie - mówił wtedy Ziobro, co cytowało wiele mediów. Ziobro podkreślał potem, że nie przesądzał o winie lekarza.  W trakcie procesu autorzy artykułu zeznawali, że konferencja ministrów była głównym źródłem ich wiedzy.

Kardiochirurg mówił m.in., że słowa "doktor zabijał w rządowym szpitalu" i "doktor śmierć" są stygmatami, które wydawca związał z jego nazwiskiem. Podkreślał też, że od czterech lat jest bezrobotny. - Nie pracuję, bo nikt mnie nie przyjmie do pracy ze stygmatem - lekarz-morderca - powiedział lekarz.

Z kolei prawnicy pozwanych podkreślali, że lekarz nie udowodnił związku między publikacją w "Fakcie" a swoją krzywdą. Zwracali też uwagę, że żądana kwota zadośćuczynienia jest "niebotyczna" w porównaniu np. z propozycjami ugodowymi Skarbu Państwa dla rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej (250 tys. zł).

Kardiochirurg wytoczył też proces o ochronę dóbr osobistych b. ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze za słowa "już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie". W grudniu 2008 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie nakazał Ziobrze przeprosiny w trzech stacjach telewizyjnych i zapłatę 30 tys. zł zadośćuczynienia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.