Mimo sprzeciwu radnych, lekarz-radny stracił stanowisko w szpitalu Mimo sprzeciwu radnych, lekarz-radny stracił stanowisko w szpitalu. Fot. Archiwum

Na jednym z oddziałów położniczo-ginekologicznych podczas dyżuru zastępcy ordynatora doszło do obumarcia płodu w 30. tygodniu ciąży. Dyrektor szpitala wystąpił do rady miasta o wyrażenie zgody na zmianę warunków pracy dyżurującego wówczas radnego-lekarza.

Lekarz ze starszego asystenta na oddziale położniczo-ginekologicznym miał się stać starszym asystentem w poradni ginekologicznej. Jednak radni chcieli się dowiedzieć, dlaczego dyrektor nie wyciągnął konsekwencji wobec innych lekarzy, którzy mieli kontakt z pacjentką.

W związku z tym, że pełniącego dyżur lekarza wezwano do kobiety, gdy dziecko już nie żyło, rada miasta nie wyraziła zgody na zmianę warunków pracy - pisze Rzeczpospolita.

Dyrektor szpitala zaskarżył uchwałę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie. A ten stwierdził, że sprzeciw na rozwiązanie stosunku pracy z radnym może nastąpić tylko wówczas, gdy przyczyny zwolnienia wiążą się z wykonywaniem mandatu. Zdaniem sądu nic na to nie wskazywało. Tak więc, mimo sprzeciwu samorządowców,  szef szpitala miał prawo zdegradować pracownika.

Rada miasta będzie zobowiązana ponownie zająć stanowisko w tej sprawie.

Więcej: www.rp.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH